540 + 1 = 541

Tytuł: Poławiacz
Autor: John Langan
Kategoria: horror
Wydawnictwo: MAG
ISBN: 9788377314173
Liczba stron: 344
Ocena: 7/10

Spodziewałem się po tej książce czegoś innego. Czemu? Nie mam w zwyczaju czytać blurbów, chyba że faktycznie zastanawiam się nad zakupem danej pozycji, a nie ląduje ona w koszyku bez mrugnięcia okiem. Zwykle więc to co wiem o danej książce pochodzi z sugerowania się tytułem i okładką oraz wszelkimi wpisami tu, na Katedrze i innych podobnych portalach. Tutaj, krótko mówiąc, spodziewałem się opowieści o złamanym człowieku, jego nowo poznanym towarzyszu i kojącym działaniu moczenia kija. Dostałem jednak opowieść grozy (czego ja się właściwie spodziewałem po Vesperze?), gdzie wędkowanie stanowi niezmiernie istotny element.
Autor ma całkiem przyjemny styl, bardzo pobobały mi się porównania i metafory, nawet takiemu żółtodziobowi jak ja udało się wychwycić pewne nawiązanie, za to momentami szyk zdania był dziwaczny i niezrozumiały, co wymagało ponownego przeczytania. Samo opowiadanie w barze, pomimo swojej wagi dla fabuły, było wg mnie zbyt długie i zaburzyło odbiór dziejącej się w teraźniejszości części utworu. Związany z nim jest też mój spory zarzut: ludzie w tym wspomnieniu na widok rzeczy strasznych i absolutnie niewytłumaczalnych reagują zaledwie chwilowym krzykiem, a gdy zaczyna stanowić zagrożenie, to właściwie przez dłuższy czas nic nie robią. Ten brak powszechnej paniki oraz nagonki w celu pozbycia się stracha wydawał mi się dziwny.
Książkę polecam, bo wymienione wady są raczej bardzo specyficzne i nie czynią z niej aczytalnej papki. Z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom Lovecrafta.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #vesper #horror
68fe20b6-bd2a-481a-aaa0-37264ed7482d
grubshy

Okładka sugeruje, że to wydał Vesper nie MAG.

Cerber108

@grubshy cholibka, faktycznie. Teraz już nie mogę zedytować.

Zaloguj się aby komentować