Hejto.pl

5 sezon the boys to tylko symptom zupełnego olania tekstu źródłowego, co miewa sens jak się ma wizję, której nie było od dawna. Połowa sezonu 5 się wlecze bez celu, rzeczy się dzieją na ekranie, ale w żaden sposób nie wpływa to na zakończenie. To jest sezon zapychacz. Budżet był przepalony na wszystko tylko nie scenarzystów, a największym szkodnikiem był showrunner - Eric Kripke - który spartaczył już sezon 3 i 4, więc nie miałam nawet oczekiwań wobec serialu, na podobnej zasadzie jak wiedźmin po pierwszym sezonie. Wielka finałowa walka nic by nie zmieniła, bo wielkie walki są nudne.


Polecam film "ojciec" albo "Dwunastu gniewnych ludzi" które pokazują że samym dialogiem można stworzyć niesamowicie zajmujące filmy, nawet jeżeli zamknięte w jednym pokoju. Teraz z perspektywy się zastanawiam czy ten serial nie jest ofiarą halucynującej sztucznej inteligencji, bo to jest wstyd się podpisać pod tak kloacznym pisarstwem.


#seriale #theboys #amazonprime #przemyslenia #przegryw @Al-3_x

Komentarze (5)

@grzymislaw-mocowladny Wiesz, to czy dzieło kultury jest dobre czy nie to zawsze jest opinie, nie da się tego zmierzyć obiektywnie. Z perspektywy osoby która coś tam o tworzeniu być może wie, mogę stwierdzić że to będzie w oczach większości gniot, bo nie buduje fabuły. Jeżeli cię zadowala cię serialem ze sceny na scenę, cóż mi zostało poza cieszeniem się twoim szczęściem

Wielka finałowa walka nic by nie zmieniła, bo wielkie walki są nudne.


To zależy bym powiedział. Gdyby były nudne to Dragon Ball nie byłoby takie popularne. Mnie jednak walka dla samej walki też często nudzi, ale jeśli motywacje danych postaci są dobrze zarysowane to i konflikt między nimi był budowany przez długi czas oraz napięcie w finale osiąga szczyt to mam prawo oczekiwać czegoś spektakularnego.


które pokazują że samym dialogiem można stworzyć niesamowicie zajmujące filmy


No da się, ale to nie ten gatunek. The Boys to satyra kina superbohaterskiego. Kino superbohaterów rzadko opiera się na dialogu tylko na czynie podobnie jak mity o herosach ze starożytnej Grecji. Jakby pokonali Homelandera zwykłą gadką to rozczarowanie byłoby jeszcze większe. Chociaż rozmowa stanowi ważny aspekt ludzkiego życia to nie jedyny. Egzystencja nie sprowadza się jedynie do gadania. Gdyby wszystkie filmy dotyczyły jedynie rozmawiania to kino stałoby się dla ludzi mało autentyczne.

Zaloguj się aby komentować