5 najbardziej potrzebnych wyrażeń, dzięki którym bez problemu dogadasz się w hiszpańskiej kawiarni
To najprostszy sposób, żeby cokolwiek zamówić.
Zamiast:
Hiszpanie mówią po prostu:
Ta jedna konstrukcja załatwia większość zamówień – wystarczy po niej dodać, na co masz ochotę: ¿me pones un té?, ¿me pones un zumo?, ¿me pones una tostada? i gotowe.
W Hiszpanii prawie każda kawiarnia ma ogródek, a przy ładnej pogodzie to pierwsze, o co warto zapytać.
Świetne pytanie, gdy nie wiesz, co wybrać. Hiszpanie chętnie doradzają i od razu nawiązujesz rozmowę.
Niezbędne, gdy chcesz popracować przy kawie albo po prostu sprawdzić coś na Instagramie.
**
**
Tak najbardziej naturalnie poprosisz o rachunek. Dosłownie znaczy „policzysz mnie?", a Hiszpanie używają tego na co dzień.
źródło: Newsletter Dos Mundos
#hiszpanskizalvaro #hiszpanskizwroty
