40 218,96 + 1,70 + 5,03 + 1,96 = 40 227,65


Parkrun z rana jak śmietana.


Nogi ciężkie po czwartku wciąż, ale fajnie było pobiegać z innymi w końcu. Świeży śnieg spadł w nocy więc była slizgawica. Zacząłem w połowie stawki i w miarę równym tempem przesuwałem się do przodu. Ostatni kilometr nieco mocniej, ale to jak zawsze. Tętno zadziwiająco niskie - wyszło 164 średnie. Czyżby nadchodziło nowe? Na pewno wróciła radość z biegania, a to dobry prognostyk!


Dobrej środy!


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

3581cb56-b82a-4c39-927c-fb927a629835

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować