4 027,62 + 5,0 = 4 032,62

Myślałem, że dzisiaj nie wstanę. Miałem ciężką noc, późno zasnąłem, było mi zimno pieruńsko, aż wyciągnąłem śpiwór puchowy -7°C komfort xDDD, potem po powrocie z podróży do przedszkola nadal zimno. Wskoczyłem w śpiwór, pospałem jeszcze trochę, zjadłem drugie śniadanie i dopiero wróciła wola życia. Znam ten stan, to przetrenowanie się zbliża. Jutro obowiązkowo odpoczynek (nawet nie miałbym gdzie upchnąć cokolwiek :D ), a dzisiaj trening- po tym jak się już zmusiłem- wyszedł wspaniały. 2 PR na ciężarach, do tego jakościowy trening nóg, a jak wszedłem na bieżnię aby wypłukać w spokojnym tempie metabolity z mięśni to pierwsze trzy minuty nie byłem za bardzo w stanie biec- szybki marsz a dopiero potem regeneracja w tempie ~6:20, a mimo tego momentami nogi mi się łamały. Elegancko.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#sztafeta #bieganie

9b61254b-5d23-4958-801a-1980e22cd136

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować