Dziś w tym bagnie bez błotników to raczej nie ciekawie. SKS speedrocker robią robotę.
No nie tanie, ale do gravela podobno nie ma lepszych. Nie mam im nic do zarzucenia. Naprawdę robią robotę, i nic a nic się nie telepie.
Pierwszy montaż max 1 godzinna czasu i to jeszcze jak trzeba skracać te wsporniki. Potem montaż lub demontaż to max 5 minut.
@Gruby chciałem w pierwszej chwili robić osobną dyskusję ale po chwili doszło do mnie że nie ma za bardzo o czym - fakt jestem po trzech godzinach walki i jeszcze druty trzeba podocinać ale przy okazji błotników robiłem serwis więc ciężko czas liczyć, a jeśli nie masz dwóch lewych rąk i umiesz najpierw ze zrozumieniem przeczytać instrukcję a z całości zawartości opakowania wyciągnąć jako takie wnioski co z czym i dlaczego, to po prostu metodyczne parcie naprzód. Jedna jedyna rzecz co mi napsuła krwi to te jebane trójniki ze zdjęcia - szkoda że nie wiedziałem żeby się za nie zabrać na spokojnie w domu, przy świetle i na jakieś tacce. Generalnie wykonanie mega spoko i tu jest pies pogrzebany - żeby osadzone w gniazdach nakrętki nie wypadały są nadlewki plastiku i trzeba te nakrętki w gniazda wbić (stąd kombinerki na zdjęciu, palcami ni c⁎⁎ja). Ile razy ich szukałem po zakurzonej piwnicy ciężko zliczyć, a zaczynałem od próby ich montażu na wiszącym rowerze...no nie. Trzeba na spokojnie wbić te nakrętki w gniazda, dociągnąć z drugiej strony śrubą na maksa i rozkręcić do montażu.

Zaloguj się aby komentować