358 km zrobione.
Jeden bunkier amunicyjny zaliczony w Krakowie.
Miał być też Fort 51 ale nie sprawdziłem godziny otwarcia xd czynne tylko w weekendy.
Także potem jaskinia Łokietka, pyszny chleb Praojców w Ojcowie i bunkier w szczerym polu- - będzie trzeba lekko spolerować plastiki bo w cholerę krzaków a droga tragiczna dla Moto typowo drogowego.
Następnym razem nie zapuszczamy się w jakiejś zadupie




