
Stał tylko 17 lat, ale stanowił chlubę polskiej inżynierii. Maszt radiowy w Konstantynowie koło Gąbina (pow. płocki) był najwyższą budową świata: mierzył 646 m i 38 cm. Zawalił się 8 sierpnia 1991.
Śledczy za przyczynę katastrofy w Konstantynowie uznali błąd grupy konserwującej i jej niedbalstwo. Do wypadku doszło podczas wymiany liny odciągowej: zamontowano na ten czas dwie tymczasowe, z których jedna wypięła się z zamocowań, a druga nie utrzymała ciężaru. Szefa grupy remontowej sąd skazał na 2,5 roku więzienia i grzywnę.
Gdyby maszt w Konstantynowie istniał, byłby dziś trzecią najwyższą budowlą na świecie. Wyprzedzałyby go jedynie: wspomniany wieżowiec w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) oraz drapacz chmur Merdeka 118 w Kuala Lumpur (Malezja).
#historia #historiapolski #radio