Jako chyba jedyna będzie Cię grzała nawet jak będziesz całkowicie przemoczony - testowałem i to serio działa, bo łaziłem w ulewę i nie wytraciłem całkowicie ciepła. Dodatkowo odprowadza wilgoć.
@Lubiepatrzec brat mnie właśnie wyśmiał jak mu powiedziałem o tym polarze, że nigdy nie miałem polara na sobie xD no trochę odkrywam amerykę na nowo.
Skąd jesteś, bo jak z moich okolic to możemy wejść razem?
dokładnie na tej ulicy gdzie jestem przebiega północna granica Beskidu Makowskiego, nawet się tak nazywa, więc górki na rozruch mam na miejscu. wiosna/lato/jesień chodzę sporo i najczęściej poza szlakiem, jakimiś wąwozami itp. ale w zimie to oczywiście odpada. ogarnę najpierw brakujące ciuchy, tj:
-polar
-coś lekkiego na polar
-kurtka wiatrówka na szczyt do blokowania wiatru i deszczu
-buty trekingowe z membraną
-stuptuty
-czapka
-skarpety zimowe (nie śliskie)
-spodnie wiatrochronne
-bielizna termiczna
-komin na szyję
potestuję tutaj na moich górkach przy przewyższeniach 300-400m, rozruszam się bo kondycyjnie się zapuściłem strasznie przez te ostatnie miesiące i chętnie się gdzieś wybiorę