337 150 + 132 = 337 282
Nie ma sprawiedliwości na świecie!
Najpierw 32 km po płaskim, jak stół, a potem NAGLE znak 16% i faktycznie kilkaset metrów męczarni (tak mi się wtedy wydawało). Wieża widokowa na Bocheńcu to fajne miejsce. Trzeba się tam będzie wybrać "po cywilu" samochodem z żoną.
Potem kozacki zjazd z Rogala do Porąbki Uszewskiej.
No i się zaczęło. Podjaz, kozacki zjazd i tak jedno za drugim.
Sporo było 9-10% i tu nawet nieźle szło, ale w pewnym momencie wywaliło 17% i tego już nie dałem rady podjechać. Przy okazji zrobiło się potwornie gorąco (a zacząłem przy sympatycznych 19 stopniach). Trudno wypych.
Myślałem, że umrę. Dobrze, że latającemu robactwu też chyba było gorąco, bo nie napastowało.
I tak od Sterkowca do Czchowa.
Wcześniej, tuż przed znakiem 16%, skasowałem na Garminie okrążenie i wyszło mi, że w Czchowie miałem ponad 1000 metrów podjazdu na dystansie 52 km.
Od Czchowa do Tarnowa to już płasko, ale nadal było prawie 32 stopnie i ruszałem się, jak mucha w smole.
Ale dystans robiłem, zaliczyłem sporo miejsc, w których nigdy nie byłem i to mnie cieszy.
Inna sprawa, że nieprędko tam wrócę. Jakiś uraz mi się przyplątał
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin




