3 dzień choroby. Dwa testy combo nie wskazaly winowajcy. 37,4°C do przeżycia. Wczoraj spacerami sie trochę wypocilem, dzisiaj głównie leci mi woda z nosa. Kotki na działce nakarmione, poklocilem sie z sasiadem rodzicow, ale to temat smieszny. Ot przed operacja odstawilem moje auto do nich pod blok, wcisnelem sie pod plot tak zeby nikomu nie zawadzal. Staremu komuchowi sie to nie spodobało. I dzisiaj nadszedl sądny dzien (wiem ze wczesniej zagadywal do rodziciela ale kazalem olac). Zaczepił mnie. Ot przypomniałem mu o tym jak bardzo to nie jest teren bloku, jak bardzo nie jest to parking i zaproponowalem ze jak chce to mam inwestora ktory kupi ten plac i zrobi parking. A czemu to nie parking? Bo jakby postawic znak z literka P i wymalowac linie to trzeba by zrobic iles niebieskich miejsc. Zreszta, k⁎⁎wa, jestem tam zameldowany od 34 lat. Chyba odezwe sie do tego typka i zaproponuje mu gotowy pomysl na hajs. A, teren w ¼ jest wspolnoty, reszta to samowola na terenie miasta XD. Jak odgrodza im ich teren to zostanie im droga poprostu XDDD. Ale nie moge byc takim c⁎⁎⁎em.

No i wrocilem, zrobilem zgodnie z zaleceniami @Sweet_acc_pr0sa zupe z parasyfu, dorzucilem ibu z pseudoefką, nagrzalem pomidorowej i nie mam sił jej jeść.

#cybulionjestinny

Cybulion userbar

Komentarze (8)

@Cybulion meanwhile, moj stary ktory ma pod blokiem MOTOR, SKUTER, BUSA, 2 wrosty w postaci LANCI KAPPY I LANCI DELTY, DELTE mojej matki, moje MX5, i ostatnio stało też moje audi XD

nikt mu slowa nie powie bo sie go boją XD

Zaloguj się aby komentować