290 949 + 100 = 291 049


Pierwsza setka w tym sezonie (oby nie ostatnia). W planach miałam max 80 km, ale po przerwie na małego lecha free i żarełko poczułam, że mam zapas i zaatakuję setkę już teraz.

Miałam lekkie dwie zawiechy w drodze powrotnej, ale wystarczyła przerwa na 2 minuty i można było dalej zapindalać.


Pierwsze 30 km praktycznie bez ludzi, droga gładka asfaltowa, mało aut, dopiero za jedną wiochą stan drogi dramatycznie się rozjechał i nagle nie wiadomo skąd wiele samochodów, ale to tylko 4 km, więc bez tragedii - chociaż od razu mi przed oczami stanął pewien lubiany poseł...


Przez resztę trasy wzdłuż wybrzeża już masa rowerzystów, no ale 2 maja, nic dziwnego. do tego to R10.

Warto było budować formę, chociaż organizm tak godzinę później pokazał jak jest wycieńczony :D ale dziś czuję się normalnie, nie będę jednak szaleć - tradycyjna traska po lesie na dobicie majówki mnie czeka i tyle :)


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

dee59a58-02fb-44b9-afbc-c0b55a71d14b
d7630946-96ad-41b3-84c6-a2076a5586cf
75e3e5f2-b402-4828-a604-1b5377a817db

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować