Dyskusja użytkownika Wyrocznia
28 grudnia 2015 roku Adrian podpisał kluczową ustawę niszczącą Trybunał Konstytucyjny.
Zabawne jak do tego przywykliśmy, nie? Jednym z pierwszych ruchów tej bandy satrapów było pozbawienie nas sądu konstytucyjnego, który - co należało wtedy i należy dziś przypominać wszystkim, którym nie chce się tego sprawdzić na Wikipedii - jest główną instytucją, która stoi między obywatelem, a władzą, która chciałaby tegoż obywatela zniewolić. Aż tyle.
Bez Trybunału, rząd nie musi przestrzegać Konstytucji. Rząd, który nie musi przestrzegać Konstytucji, może sobie uchwalić w zasadzie dowolne prawo. Specjalny podatek dla bezdzietnych? Czemu nie. Przymusowa "terapia" dla homoseksualistów? Bez Konstytucji - możliwe. Zakaz rozwodów? Jedna ustawa i ogarnięte.
A może tak: niekonstytucyjna zmiana ordynacji wyborczej? Przepraszam, ale nie-jaka? Wydłużenie kadencji Sejmu? Że co, że zapisana w Konstytucji? Sorry, w czym? Tam gdzie była zapisana kadencja członków KRS, których Partia wyrzuciła zwykłą ustawą, tam?
Niezgodność traktatu o wejściu do UE z Konstytucją? Be my guest.
Nie mówię, że Partia na pewno to zrobi, bo nawet oni muszą być choć trochę ostrożni. Zwracam tylko uwagę, że:
- zabezpieczenie sobie takiej możliwości było jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobili
- że Prezes z bratem już w 2010 proponowali zmienić Konstytucję na taką, która gwarantowałaby im władzę dyktatorską
- że już przed wyborami w 2007, Partia próbowała mieszać w ordynacji i zablokował jej to właśnie TK
- w kolejnych wyborach od 2015 włącznie, Partia przekracza kolejne granice i cywilizowane normy, z inwigilowaniem sztabu kandydata opozycji w trakcie kampanii włącznie
- magister Przyłębskiej udało się wyinterpretować z Konstytucji, że Polacy jednak nie mają prawa do wolnych sądów
- że wynik wyborów zatwierdza Sąd Najwyższy, gdzie Partia wcisnęła całą paletę sędziów wybranych przez neo-KRS
- a neo-KRS to w zasadzie eufemizm na "zależnych od swojego pana przydupasów Ziobry, którzy całkowicie nielegalnie wybrali się tam nawzajem, doskonale wiedząc co robią"
I tak to już trwa siedem lat. Siedem. Lat. Od siedmiu lat Polska jest jedynym krajem zachodnim, w którym wladza pozbawiła obywateli gwarancji, że ich konstytucyjne prawa będą chronione. Zamiast tego mamy atrapę, instytucję fasadową, zbliżoną raczej do tej, która funkcjonuje w Rosji. Tak, tam tez jest ichnienszy Trybunał. Tylko co z tego, skoro wszystkie decyzje podejmuje Putin?
Fikcja.
Tak samo jak u nas.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na FB)
