Komentarze (8)

Musiałem poszukać jakiegoś artykułu i pierwszy był Noizz (czy jak to tam jest) i tam było:


""Studenci niestety dopiero po wydruku zorientowali się o włączeniu, bez ich wiedzy, przez autora plakatu osoby Jana Pawła II" – stwierdził Krzysztof Szymański. — Nakazali natychmiastowe usunięcie plakatów z miejsc ekspozycji oraz zniszczenie całego nakładu — dodał, zapewniając, że z sytuacji zostaną wyciągnięte należyte wnioski."


Czy to usuwanie to nie jest jakoś atakowanie Papieżopolaka? No i te wnioski.. Bo z kontekstu to brzmi, jakby tam pasowały bardziej "konsekwencje" i w związku z tym, czy to nie jest prześladowanie katolicyzmu?? Jeśli ktoś zawarł wizerunek Najważniejszego Polaka, bo tak go ceni, że wszędzie chce Jego wizerunek zawierać, to niby jakie konsekwencje? To nawet nie jest prześladowanie Katolików, ale już walka z wolnością religijną.

Zaloguj się aby komentować