Tak po prawdzie to nie wiem czy to aby na pewno DDoSy z wykopu, czy po prostu Hejto nie jest przygotowane na takich napływ userów. Bo w ciągu tygodnia społeczność się rozrosła pewnie kilku-kilkunastokrotnie.
Możliwe. W każdym razie trzymam kciuki żeby poradzili sobie z problemami, bo druga taka szansa na rozwój serwisu się nie trafi. I oby woda sodowa do głowy nie uderzyła nie skończyło się jak z wykopem (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)