Komentarze (4)

@AdelbertVonBimberstein Dzięki. Kilka lat temu jak liczyłem kalorie i ćwiczyłem regularnie na siłowni to właśnie miałem 2200 i przy treningach to faktycznie chodziłem czasem głodny, trzeba było myśleć co się je. Teraz wyszło właśnie, że 2400 to już mój deficyt taki zdrowy, więc się tego trzymam, ale przy mniejszej ilości treningów (rower + pompki teraz) to szczerze mówiąc nie jest aż takie wyzwanie. Dzisiaj przeziębiony, więc rosół przekroczył granice xD

@AdelbertVonBimberstein Dzięki za komentarz, bo teraz mnie dopiero oświeciło... Zapomniałem odjąć deficyt XDD Czyli 2400 to moje 0 kaloryczne... tak coś czułem, że jest za łatwo ehhhhh w takim razie jak wyzdrowieje to wpadnie 2000kcal. Najlepsze jest to, że pierwszego dnia miałem okolice 1900 i było git, ale stwierdziłem, że skoro mam jeszcze 500 kcal to sobie wina naleję, coś podjem i nadal będzie git XDD

Zaloguj się aby komentować