
180 lat temu wybuchło Powstanie Chochołowskie – zbrojne wystąpienie przeciwko austriackiemu zaborcy. 21 lutego 1846 r. górale chwycili za broń, nie wiedząc, że ogólnonarodowa insurekcja została w ostatniej chwili odwołana.
Choć insurekcja pod Tatrami pozostaje na marginesie ogólnopolskiej pamięci historycznej, na Podhalu pamięć o powstańcach jest wciąż żywa. Tegoroczna 180. rocznica stała się okazją do przypomnienia, że także górale spod Tatr zapisali swoją kartę w dziejach walk o niepodległość. Na placu przed kościołem w Chochołowie w sobotę można było podziwiać rekonstrukcję zdarzeń sprzed niemal dwóch wieków.
- 180 lat mija od powstania, które nasi dziadkowie nazywali Poruseństwem Chochołowskim. Bez wsparcia, bez pomocy ci ludzie, prości chłopi, stawili czoła zaborcom. Choć nie mieli ani finansów, ani broni – uzbrojeni w to, co mieli, najczęściej w sprzęt gospodarski albo strzelby myśliwskie, ruszyli na posterunki austriackie. Wyswobodzili swoją wieś, ale powstanie ogólnonarodowe zostało odwołane – oni o tym nie wiedzieli, lecz duch walki był obecny. Tę waleczność naszych przodków i pamięć o nich musimy przekazywać następnym pokoleniom - powiedział Andrzej Stanek, który podczas rekonstrukcji bitwy wcielił się w rolę swojego przodka, powstańca Wojciecha Kojsa. [...]
#historia #historiapolski #xixwiek #1846 #tatry #chocholow #powstanie #dziejepl