Komentarze (12)

Dobrze rozumiem ? Było ich czterech. Dostało dwóch ? Trzeci nie robi nic , a czwarty z gołymi rękami biegnie po medyka (nie mógł go zawołać lub wywołać przez radio ? Medyk goni jak żyć po pustym sklepie i coś by pasowało zrobić z tym nieszczęściem, ale w sumie to nie wie co ?

2 napieprzalo gdzies/do kogos z okopu wiec mniemam ze okop ich chronil a pozniej 2 normalmnie sobie stoi na widoku i kulami nie oberowalo, to do kogo strzelano na poczatku?

Zaloguj się aby komentować