Komentarze (6)

Mimo, że nie przysługiwał mu magazynek bo wystrzelałby kolegów, to z uszkodzonym karabinem bohatersko rzucił się na granat wroga, żeby wróg mógł łatwiej dopaść kolegów. Prawdziwy gieroj.

Jeśli nie dali mu amunicji, tylko popedzili w roli żywej tarczy, to mi go szkoda. Pewnie nie chciał walczyć i dali mu wybór - albo szturm albo kulka w potylicę. Smutne.

@Jadlem-rogale tak, to bardzo prawdopodobne (sądząc po rosyjskiej mentalności, opowieściach i wspomnieniach ich żołnierzy na przestrzeni dekad).

Niemniej jednak jest agresorem i mógł lub już zrobił komuś krzywdę.

Zaloguj się aby komentować