18 732,81 + 10,01 = 18 742,82
Dyszka to takie minimum na longa u mnie, więc spoko, że wpadło. Cieszy fakt, że nogi już odżyły trochę po chorobie i nawet porzucenie planu na 5K tak nie boli jak fakt, że można sobie dreptać bezboleśnie.
Plan na dziś był taki, żeby zaliczyć jeden z okolicznych squadracików, który umykał mojej mapie, bo ideolo wpasowane są w niego ogródki działkowe, które normalnie są zamknięte. ALE! Używając OSINTu (przez grupę na FB) ogarnąłem, że raz na 2h w niedzielę ktoś otwiera bramę i coś sprzedają (kompost, nie wiem czy coś więcej). Zatem zgrałem swoje długie bieganie na okienko godzin 10 do 12 i na luzie wbiegłem na teren ROD. Miejscówka odhaczona! Potem pobiegłem w stronę parku Calderstones i używając Newcroft Rd zaliczyłem kolejny squadracik, na którym normalnie jest teren szkoły, ale ta ulica akurat końcówką na niego nachodzi. Czyli plan wykonany ;)
Maj średnio udany, ale nie tragiczny (112,7 km). Teraz tylko nie chorować i jakoś to będzie.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

