@efceka Pani jest bardzo skrupulatna po prostu. Raz poprosiła mnie żebym przed oddaniem krwi zrelaksował się jeszcze i poczekał, ponieważ nie chce żeby np. małe dziecko było narażone na otrzymanie krwi z podwyższonym poziomem adrenaliny. Przyznałem się też do leczenia boreliozy, ale sprawdziła jakie są terminy wykluczenia do tego, leku jaki użyłem i żadnego problemu z tym związanego. Raz odmówiono mi przez zbyt niską hemoglobinę. Trzyma się zasad, ale odbieram ją w porządku. Też czytałem te opinie z ciekawości. Najmocniejsze to z językiem polskim wobec obcokrajowców i co by nie mówić - wydaje się to zrozumiałe. Takiego faktycznie złośliwego lekarza kiedyś poznałem, starszego pana który miał bardzo złą opinię w Słupsku. xd To mimo wszystko inna interakcja z kimś takim.