157 + 1 = 158
Tytuł: W ciemnościach
Autor: Mike Omer
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: e-book
Liczba stron: 496
Ocena: 7/10
Drugi tom serii o psycholożce sądowej Zoe Bentley rozwija wszystko to, co było mocną stroną pierwszej części, dodając odrobinę więcej napięcia i jeszcze bardziej skomplikowane śledztwo.
Tym razem Zoe i agent specjalny Tatum Gray zostają wezwani do sprawy mordercy, który swoje ofiary zamyka w ciasnych przestrzeniach, by ostatecznie je zabić. A to co się dzieje od zamknięcia do śmierci, nagrywa i transmituje w sieci. Sama koncepcja zbrodni nie jest nowatorska, bo podobny koncept widziałem już w innych książkach, ale tu jest to zaprezentowane w trochę inny sposób, za każdym razem istnieje szansa, na uratowanie ofiary. Może nie tak jak w Behawioryście, gdzie to ludzie głosowali na to, kto ma "zginąć" ale sam zamysł jest zgrabnie napisany i poprowadzony przez wszystkie przypadki z ostatnim na czele. Omer zgrabnie buduje atmosferę, a opisy psychologicznych motywacji zabójcy stają się coraz bardziej szczegółowe i mroczne.
Relacja Zoe i Tatuma, to jeden z większych atutów tej serii. Ich dynamika nadaje powieści lekkości, kontrastując z ciężkimi tematami, które porusza. Trochę jak w przykładzie Braciaka o tym czym się różni amerykański film wojenny od polskiego. Sama Zoe pozostaje intrygującą postacią – jej obsesja na punkcie psychologii przestępców i zmagania z demonami przeszłości dodają jej głębi i wiarygodności.
Podobnie jak w pierwszym tomie, historia mordercy przeplata się z głównym wątkiem fabularnym, co buduje dodatkowe napięcie. Tym razem jednak fabuła wydaje się bardziej spójna, a tempo akcji lepiej wyważone, co sprawia, że książkę czyta się z większym zaangażowaniem. Wątek seryjnego mordercy z pierwszego tomu powraca, choć jest to fajnie wyważone i jak tylko czujemy nim przesyt, autor wyrywa nas z niego i wrzuca do głównego śledztwa.
W ciemnościach to solidna kontynuacja, która rozwija bohaterów i pogłębia atmosferę grozy. Choć nie jest to dzieło przełomowe w gatunku thrillerów, to wciąga, intryguje i oferuje naprawdę udaną rozrywkę. A w sumie właśnie o to chodzi w takich książkach.
Trudno mi jej dać więcej, bo jednak przy Millennium, które teraz czytam, wypada słabiej, niemal pod każdym względem: od fabuły, postaci, na poczytności kończąc.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 14/128
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem
