1214 + 1 = 1215
Tytuł: Tomodachi Game. Tom 5
Autor: Mikoto Yamaguchi
Kategoria: manga
Format: ebook
Ocena: 8/10
W tym tomie lepiej poznajemy głównego bohatera i widać jak dobrze potrafi balansować między tym co robi, a tym co pokazuje innym. Dostajemy tutaj finał gry w chowanego (dobra gra, dużo się działo) oraz trochę więcej informacji co stało się z pozostałymi przyjaciółmi po poprzedniej grze. Na koniec znowu otwieramy cliffhanger. Bardzo na plus, że akcja nie dzieje się tylko tam gdzie jest główny bohater ale również pozostałe postacie nie siedzą z założonymi rękami tylko mają swoje cele i zmartwienia.
Krótki opis fabuły z tomu.
Po zepchnięciu Marii z klifu udało mu się uciec i spotkać Tenjiego na skraju omdlenia, którego ratuje Yuuichi przynosząc mu zapasy. Główny bohater tłumaczy jak mu się to udało i czego przez te dni szukał w ich zespole, a raczej kogo. Szukał najmilszej osoby w przeciwnym zespole, kogoś kto nie byłby w stanie zostawić kogoś na śmierć i był to Hyakutarou.
Po powrocie do pozostałych graczy dalej prowokuje przeciwników szarpiąc i tuląc Marię wyciągając nogi na stół. Wychodzi na to, że agresja jest niedozwolona tylko przeciwko drugiemu zespołowi. Hyakutarou po konsultacji z kapitanem decyduje się zmienić strony by stanąć w obronie dziewczyny co jednak kończy się jego szybkim unieruchomieniem i związaniem przez głównego bohater. Pomimo gróźb potencjalnych tortur odkrywa, że nie da rady go złamać i wydobyć kryjówki bo on jej nie zna. W tym momencie Yuuichi zdaje sobie sprawę, że kto inny jest prawdziwym kapitanem zespołu i nie jest to ten sam kapitan koszykówki który się ukrywa, a geniusz Kei Shinomiya. Wielki kapitan jest tylko fasadą przez którą przekazuje on swoje polecenia. Podczas krótkiej rozmowy telefonicznej między nimi Kei deklaruje swoje zwycięstwo bo wie, że nie może odejść na krok od związanego zawodnika. Jeśli go zostawi i uda mu się uwolnić to uderzy kogokolwiek by zdyskwalifikować jego zespół.
Chwilę później Kei namawia Marię do zdrady obiecując jej satysfakcjonujący widok pokonanego Yuuichiego, na który przystaje. Ona dzwoni do głównego bohatera i wyciąga lokalizacje Tenjiego, którą wyjawia przechodząc do drugiego zespołu. Dzięki nowej informacji Kei znajduje przeciwnika, a gra się kończy. Przy ogłoszeniu wyników okazuje się, że wygrała jednak drużyna Yuuichiego, a wygrali dlatego, że ukrywający się kapitan zespołu koszykówki poddał się.
Otrzymujemy wytłumaczenie tego plot twista. Gdy załamany główny został sam na sam z Hyakutarou od razu się uspokoił i zadzwonił do ukrywającego się przeciwnika. Domagał się od niego poddania bo inaczej przekreśli karierę koszykarską przyjaciela łamiąc mu palce. Po odliczeniu do dziesięciu usłyszał przez telefon trzask łamiącej kości co spowodowało jego natychmiastowe poddanie się. Sam miał kontuzję i dobrze zna ten dźwięk, a poza tym to jego długi próbuje spłacić cała drużyna. Podczas ogłoszenia wyników wściekły chowający się z drużyny koszykarzy rzucił się na Yuuichiego i uderzył go kilka razy ale w trakcie Hyakutarou go powstrzymał bo przekonał go łamiąc własny palec.
Tenji jest pozytywnie zaskoczony, mimo że grał nieczysto to nie zniszczył więzi przyjaciół. Widać jednak myśli Yuuichiego, który gdyby przeciwnik zwlekał chwilę dłużej to połamałby mu wszystkie palce. Zastanawia się czy gdyby tylko znał jego myśli to czy nadal miałby go za dobrego człowieka przyjaciela. Po tej grze mają przerwę i mogą wrócić do domów dlatego odwiedzają również szkołę by zobaczyć co dzieje się z resztą. Spotykają tam Kokorogi, która mówi o nienawiści jaka wylała się na brakującą dwójkę, którą wszyscy mają za złodziei. Dowiadujemy się, że to Sawaragi upierała się, żeby pieniądze były zbierane w gotówce, a nie przelewem. Postanowili odwiedzić Shibe ale pod jego domem był tłum gapiów, a detektyw (ojciec Sawaragi) wyprowadzał właśnie skutego i brudnego od krwi przyjaciela swojej córki. Okazuje się, że ojca Shibe zamordowano, a podejrzany o to jest jego syn.
Przemyślenia po przeczytanym tomie, głównie odnośnie każdego z przyjaciół.
Najciekawsze w tym tomie jest w sumie to, że mimo bezwzględności Yuuichi wykazał się ludzkimi odruchami i złamał sobie palec by nie wypaść źle przed Tenjim. Wszystko mimo jego wewnętrznego monologu, który wskazuje, że nie ma hamulców ale z jakiegoś powodu dla swojego przyjaciela zadał sobie dodatkowy trud. Widać też troskę gdy rozmawia z Kokorogi żeby utrzymać dystans od kiedy zaczęła się go bać. Nie wygląda to na udawane i jasno widać, że wysoko ceni swoich przyjaciół. Dowiadujemy się więcej o samej kradzieży gdzie sama Sawaragi naciskała na to by zbierać je w gotówce. Musiał być ku temu jakiś powód jakiego jeszcze nie znamy ale to rzeczywiście bardzo podejrzane. Poza tym jej ojciec aresztował Shibe co rzeczywiście może wskazywać na ich powiązanie z samą grą. Sam Shibe był widoczny przez chwilę ale śmierć ojca i oskarżenia o morderstwo to duża zmiana jak dla kogoś kto wyglądał jak naiwny bogacz. Trudno ocenić czy jest winny ale z jakiegoś powodu jest brudny od krwi. Kokorogi w sumie była tutaj znowu bezradna i niezbyt się pokazała to trudno napisać coś nowego, widać, że jakoś się trochę bardziej oswaja z myślą by stać bliżej Yuuichiego. Gdy grali wspólnie to informacja o tym, że jest mordercą sprawiła, że zaczęła trzymać od niego dystans.
#bookmeter #manga #komiksy #tomodachigame