1093 + 1 = 1094


Tytuł: Wiedźmin - oficjalna księga kucharska

Autor: A. Sarna, K. Krupiecka

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Znak Horyzont

ISBN: 978-83-240-8884-3

Liczba stron: 256

Ocena: 8/10


Tak, przeczytałem książkę kucharska..

Czy się liczy ? Nie wiem, ale dla tych opowiadań przed każdym daniem - warto


Książka podzielona jest na krainy. Każda kraina jest opisana.

Następnie potrawy, przekąski, napoje, słodkości - każda ma opis jak powstała i w której karczmie w świecie wiedźmina można znaleźć

Podwójna imersja - czasem w przepisie są wymagane składniki ze świata wiedźmina np do Rivijskiego kriego należy dosypać ofirskiej mieszanki przypraw - super!


Dlaczego tak wysoko z ocena ? Pewnie subiektywnie - wiele potraw przypomina mi ucztę w obozie Conradusa Albusa w chorągwi śląskiej podczas Bitwy pod Grunwaldem.


Kiedyś ktoś pisał ze to to syf, bo nie da się przenieś przepisów z Wiedźmina. Autor również zaznaczył ze jest to niemożliwe ze względu na regulacje prawne. Nie mógł zrobić przepisu na kwiczoly i paszkoty z Toussaint - są pod ścisła ochrona


#bookmeter #czytajzhejto #gotowanie #wiedzmin

bf30028f-45cd-45bb-b984-4211d6854aef

Komentarze (3)

@Bjordhallen No, z tego co widzę, są takie sobie.

Sandacz może być równie dobrze dorszem


Autor również zaznaczył ze jest to niemożliwe ze względu na regulacje prawne. Nie mógł zrobić przepisu na kwiczoly i paszkoty z Toussaint - są pod ścisła ochrona

To z kolei jest takie trochę mydlenie oczu.

Miały być proste przepisy z prostych składników i tyle.

Dlatego brakuje na przykład raków, które normalnie da się kupić w sklepie.

Zaloguj się aby komentować