Zdjęcie w tle

marcin-van-staar

Specjalista
  • 2wpisy
  • 33komentarzy

#lodzie #offgrid #panelesloneczne #koty #lodz #londyn #uk #ciekawostki #zainteresowania #zwierzaczki #pokazkota


Kolejny wpis o zyciu na barce na londynskich kanalach. Tym razem timelapse (UWAGA, DLUGI!) z po-covidowego plywania po londyńskich kanalach - z Islington w okolice Springfield. Mozna dokladnie zobaczyc jak dzialaja sluzy oraz jak ciasno jest momentami przemieszczac sie barka takiej wielkosci. W czasie pandemii nie można było w zasadzie plywac, (wyjatkiem bylo uzupelnianie wody, oproznianie nieczystosci itd), spedzilismy 3 miesiace w jednym miejscu w Angel, w gruncie rzeczy calkiem fajna okolica, moglo być znacznie gorzej…


https://www.youtube.com/watch?v=0Qt9XQbFOfA


Link do poprzedniego wpisu:


https://www.hejto.pl/wpis/lodzie-offgrid-panelesloneczne-koty-lodz-londyn-uk-ciekawostki-zainteresowania-z

2620983e-6a42-4ac2-abbd-3fee8127a89e
4bf22521-40ab-4d2a-b688-e7a901bb8b12
b7c2a1ea-2b6c-47fd-bd97-f21846eaaecf
efc6f3a9-7b47-4903-8914-ff9395685177
09fb0aea-7731-4141-a01c-9b300cb43b19

@marcin-van-staar kozackie wnętrze tej barki. Pewnie odpowiadałeś 100 razy na to pytanie, ale jak jest zimą z ogrzewaniem i wilgocią?

@Budo Dzieki! Racja, slyszalem to pytanie wiele razy Mielismy centralne ogrzewanie (10kw) + kominek, wiec nie bylo jakis wielkich problemow. Najgorzej bylo jak gdzies wyjezdzalismy w okresie zimowym, po powrocie bylo troche wilgotno i zajmowalo troche czasu, zanim udalo sie przywrocic barke do stanu wczesniejszego. Inna sprawa, ze ta barka byla nowa i dobrze izolowana, mysle ze z czasem pewnie sie pojawia problemy z wilgocia.

Zaloguj się aby komentować

#lodzie #offgrid #panelesloneczne #koty #lodz #londyn #uk #ciekawostki #zainteresowania #zwierzaczki #pokazkota


Czesc, jestem kolejnym emigrantem z vikop.ru, witam wszystkich.


Przekleję (z lekkimi modyfikacjami) wpisy/wpisy z mikrobloga, kore umiescilem w czasch gdy mieszkalem w Londynie na barce, moze kogos zainteresuje…


Krotki rys historyczny, mieszkalismy na wodzie ponad 11 lat, od 2010 roku. Mielismy w tym czasie 3 rozne barki, 2 z nich byly przez nas zaprojektowane i zbudowane od podstaw. Na ostatniej mieszkalismy od 2013 do 2021 roku. Musielismy byc w pelni samowystarczalni, mielismy dosyc duza (jak na barke) instalacje fotowoltaiczna (ponad 2kw), w okresie wiosna-lato byly dosyc duze nadwyzki energii, bylismy w stanie ladowac elektryczny motor czy nawet zdarzalo sie nam podladowac naszego eletrycznego dostawczaka. Barka zostala zaprojekotowana w taki sposob, by zylo sie tak wygodnie, jak to tylko mozliwe nie bedac w marinie. Mielismy wszystkie standardowe sprzety agd, lodowke z zamrazarka, pelnowymiarowa pralke itd, w zasadzie wszystko to samo, co w normalnym domu.


W ciagu tych kilkunastu lat, mieszkalismy tez przez pewien czas w marinach (min. Dokach Sw Katarzyny), przez wiekszosc czasu bylismy jednak ciagle “w ruchu” i przemieszczalismy sie w okolicach tzw. Greater London – od Watford do Brentford, przez srodkowy Londyn az do Hertford.


A no i najwazniejsze, od 2013 roku mieszkal z nami kot, ktory byl jeszcze na poprzedniej barce, drugi doszedl kilka lat pozniej – za kazdym razem mialy tylko 2 tygodnie na przyzwyczajenie sie do “swojego podworka”.

90c6bbaf-4efe-4745-9180-10cf9630da5a
99d0bd34-b25d-422d-929b-2a45d7c7530c
03f65449-7a74-4228-9b84-cefb0f496042
06ff8ca3-0446-4e20-9ac1-adebf6598298
20b0239a-5c06-4ccb-ad53-cf2a5e8502d2

@Szpadownik Jest generalnie taniej niz wynajmowanie mieszkania, to na pewno. Jak jestes osoba praktyczna i jestes w stanie duzo zrobic przy barce samemu to koszty jeszcze leca w dol. Koszt barki to £10k - 200k (lub wiecej) w zaleznosci od typu, wielkosci i wyposazenia. Koszt licencji to ok £500 - £1500 rocznie, ubezpieczenie £200 - £1000 rocznie, paliwo, opal, gaz kolejne £500 - £1000 i mysle ze mozna przeznaczyc srednio ok £1000 rocznie na naprawy, konserwacje itd - ja 90% napraw robilem sam, wiec pewnie wychodzilo troche mniej.


A i jeszcze co do pytania dlaczego tak mieszkalismy, troche koszty, troche chec posiadania czegos swojego i chec przygody

@Szpadownik Przeciez zapytalem

Tomek odpowiedzial - "Nie bylo nas stac na kupno mieszknia w Londynie, a poza tym podpatrywalismy troche ludzi ktorzy tak mieszkaja i nam sie to dosyc spodobalo"

@Shivaa Przed covidem pracowaliśmy codziennie w biurze, dojazd do pracy oscylowal miedzy 20m i 1,5 godziny, w zaleznosci gdzie cumowalismy. Po covidzie zaczelismy pracowac zdalnie, moja druga polowka w pelni, ja 2 dni w biurze, reszte z domu.

74e43c38-b28b-4e4d-a913-b763e57bc8f6

Mógłbyś wrzucić więcej zdjęć? Mam wrażenie że wnętrze Twojej baterii wygląda lepiej niż niektóre mieszkania. Fascynujący temat generalnie. Gratuluję niecodziennego sposobu na życie.

Zaloguj się aby komentować