Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski kubek z terakoty ukazujący jelenia w galopie. Obiekt datowany na początek III wieku n.e.; znajduje się obecnie w The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski kubek z terakoty ukazujący jelenia w galopie. Obiekt datowany na początek III wieku n.e.; znajduje się obecnie w The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Korzenie Nerona, czyli krwawe rozgrywki Agrypiny Młodszej i Gnejusza Domicjusza
Agrypina Młodsza zasłynęła m.in. jako matka Nerona. Była córką Germanika – znakomitego wodza rzymskiego i Agrypiny Starszej. Urodziła się w około 16 roku n.e. w mieście położonym nad Renem. Mężem, którego poślubiła w wieku 13 lat, został Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus.
Mimo, iż wywodził się ze znakomitego rzymskiego rodu, nie można nazwać go człowiekiem uroczym. Swetoniusz opisał, że życie Gnejusza było „pod każdym względem godne potępienia”, a wśród jego złych czynów wymieniał m.in. przejechanie dziecka w osadzie przy drodze Alpijskiej, wydłubanie oka podczas sprzeczki swojemu przeciwnikowi, brak zapłaty za przedmioty kupione na licytacji, a nawet to, że jako pretor nie wypłacił nagród podczas zawodów zaprzęgów. W 37 roku na świat przyszedł ich jedyny syn– Lucjusz Domicjusz Ahenobarbus, którego historia zapamiętała jako cesarza Nerona.
Po narodzinach syna, Gnejusz odpowiedział, że „z takiego związku, jak jego i Agrypiny, mogło przyjść na świat tylko coś bardzo nikczemnego i zgubnego dla państwa”. Gnejusz Domicjusz Ahenobarbus został oskarżony pod koniec panowania cesarza Tyberiusza o obrazę majestatu i cudzołóstwo ze swoją siostrą Lepidą, jednak unikną kary ze względu na śmierć Tyberiusza. Gnejusz Domicjusz zmarł w 40. roku, a dwudziestopięcioletnia Agrypina została wdową. Zdecydowała się wyjść ponownie za mąż – za Pasjenusa Kryspusa, jednak stwierdziła, że nie jest to małżeństwo, które zaspokaja jej ambicje oraz zapewni godziwą przyszłość jej synowi. Kryspus zmarł w 47 r. Agrypina poślubiła Klaudiusza w 49 roku.
Okres po ślubie Agrypiny z Klaudiuszem Tacyt opisywał:
Odtąd przybrało państwo inną postać: wszystko słuchało kobiety, która z państwem rzymskim nie igrała wśród kaprysów jak Messalina, lecz zaprowadziła ścisłą i jakby męską niewolę; publicznie występowała z powagą, a częściej z dumą; w domu nie było żadnych bezwstydów, chyba że tego interes jej władzy wymagał. Niezmierna jej żądza złota tym była upozorowana, że jakoby się podpory dla rządów szukało.
– Tacyt, Roczniki, XII.7
Neron odnosił się z szacunkiem do matki. Ona jednak nie poprzestawała na pozorach. Chciała władzy rzeczywistej i rozmaitymi sposobami niemal ją osiągnęła. Wydawała pośrednio wyroki śmierci na osoby jej niewygodne, miała nadzór nad finansami imperium. Niektóre serie monet wypuszczone w początkach rządów Nerona ukazywały jej pozycję w państwie.
Naraziła się w pewien sposób synowi sprzeciwiając się deklaracji senatu uchylającej honoraria adwokackie oraz urządzanie igrzysk przez kwestorów. Same te sprawy były jej obojętne, wystąpiła jednak jako wdowa nie pozwalająca na naruszenie dzieł męża.
Potem wybuchł skandal w pałacu; Neron, zdecydował się przenieść matkę poza Palatyn. Agrypina zaczęła mu przeszkadzać: kiedy nie chciał stosować się do jej poleceń, matka groziła, że pomoże Brytanikowi odzyskać tron. Jednocześnie Agrypina krytykowała odsunięcie przez Nerona Oktawii i wzięcie jako kochanki Akte. Z tego też powodu cesarz zdecydował się na zamordowanie przyszywanego brata.
Jak podaje Swetoniusz:
Brytanika otruł zarówno z zazdrości o głos, który Brytanik miał milszy w brzmieniu, jak ze strachu, aby kiedyś nie wyprzedził go łaskach u ludu dzięki dobrej pamięci, jaką pozostawił po sobie jego ojciec.
– Swetoniusz, Neron, 33
Oddalony od matki – Agrypiny Młodszej – Neron, znalazł sobie nową przyjaciółkę. Była nią Sabina Poppea, której ojcem był Tytus Oliliusz. Jak podają nam źródła, to właśnie Poppea przyczyniła się do dwóch potwornych zbrodni Nerona – matkobójstwa i żonobójstwa. Decyzję Nerona o zabiciu matki przyśpieszył także jego strach, że matka może odebrać mu tron przygotowując zamach stanu. Te obawy i podejrzenia podzielali także doradcy cesarza, Burrusa i Seneki.
Swetoniusz donosi, że Neron trzykrotnie próbował otruć matkę, a następnie – zamordować we śnie, o czym donieśli kobiecie zaufani słudzy. Wreszcie zdecydował – pod pozorem pogodzenia się – zaprosić ją na uczczenie Kwinkwatrów, a po uroczystościach ofiarował matce uszkodzony statek. Liczył, że podczas powrotu Agrypina roztrzaska się. Na nic się jednak to nie zdało, bo kobieta wraz ze służącą wydostały się z tonącego statku i bezpiecznie dotarły na ląd, Neron wysłał więc zabójców do domu, w którym odpoczywała.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, miało miejsce święto Tubilustrium, które obchodzone było w ciągu roku dwukrotnie. Ceremonia tego dnia poświęcona była Marsowi i polegała ona na oczyszczeniu świętych trąb wojennych, co miało przynieść legionom rzymskim zwycięstwo w bitwach.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jednym z mitów założycielskich narodu Rumunów jest jego pochodzenie bezpośrednio od podbitych przez Rzymian w I wieku n.e. Daków. Na ile jest to prawda – alternatywną teorią jest pochodzenie Wołochów, przodków Rumunów, od romańsko-języcznych społeczności z terenów dzisiejszej Albanii, którzy przed tureckim zagrożeniem uciekli na północ, w Karpaty (uczestnicząc w etnogenezie naszych Bojków, Łemków i Hucułów) i na naddunajskie niziny – niech rozstrzygają sobie specjaliści lingwiści czy genetycy. Fakt jest taki, że do dziś tylko w Rumunii przyjść może do głowy rodzicom dać dziecku na imię Decebal, Hadrian, Trajan czy Owidiusz (słynny poeta pochowany jest przecież w nadczarnomorskiej Konstancy).
Będąc w Rumunii, poza zabytkami z czasów rzymskiej Dacji można natknąć się na jeszcze jeden – prawdopodobny – ślad rzymskiej obecności w tym rejonie Europy. Do poszukiwań go nie trzeba jednak wykrywaczy metali, georadarów i łopat – wystarczy restauracja serwująca najsłynniejsze rumuńskie danie, znane obecnie nie tylko w dawnej Dacji, ale i na terenie Panonii, Mezji czy Tracji (oraz w naszej Małopolsce) – mamałygę.
Nazwa nie brzmi rzymsko, pierwsze wzmianki o niej pochodzą ze Średniowiecza (do Małopolski przynieśli ją prawdopodobnie wołoscy pasterze – bądź jest efektem późniejszych wpływów austro-węgierskich), ale jest niemal dokładnie tym samym, czym włoska polenta, wywodząca swą nazwę z łacińskiej pollenta: kaszka (dziś najczęściej kukurydziana), gotowana w mleku rozcieńczonym wodą na jednolitą papkę.
Straciliśmy przez te setki lat najważniejszą rzymską przyprawę – garum (wróciło do Europy wraz z dalekowschodnimi fermentowanymi sosami rybnymi), czy tradycję fast-foodu ulicznego (amerykanizacja stylu życia sprawia, że znów możemy korzystać z barów szybkiej obsługi), a pollenta przetrwała. Nie był to rzymski wynalazek. Potrawę tą jedzono w całym Śródziemnomorzu. Pliniusz Starszy, nim zginął u stóp Wezuwiusza, pisał o wielkiej popularności tej potrawy w jego czasach, lecz przodkom pisarza nieznanej. Jak owe danie przygotowywano? Niezastąpiony Apicjusz pisze o tym. Z kasz wszelakich. Kukurydzianej oczywiście nie znano, ale była prażona kasza jęczmienna, było proso, siemię lniane i wciąż popularne w śródziemnomorskiej kuchni nasiona kolendry (i oczywiście sól). Pliniusz był bogatym człowiekiem, stąd może te różnorodne składniki – ale najważniejszy był oczywiście prażony i tłuczony bądź grubo mielony jęczmień. Wszystko to smażono, ucierano i zalewano wodą. I redukowano.
Pliniusz zaznacza w swoich dziełach, że Grecy w nieco inny niż Rzymianie przygotowywali potrawę. Na przykład słodowali jęczmień – grecka wersja polenty była więc słodsza niż italska, i rzadziej zawierała proso.
Dzisiejsza włoska polenta przez setki lat nieco się spauperyzowała – w czasach głodu i nieurodzaju mąki oraz kasze ze zbóż zastąpiono chociażby mąką kasztanową – a dziś, jak w mamałydze, używana jest kukurydza. I podobnie jak jej bałkański odpowiednik została, z racji łatwości w przygotowaniu i taniości, potrawą biedniejszych warstw społecznych.
Pozostaje też pytanie czy mamałyga i polenta muszą być kulinarnym potomkiem pollenty. Niekoniecznie – obie te znane w Średniowieczu potrawy mogły powstać całkowicie od nowa, jako, że nie są skomplikowane. Niemniej skoro spożywane są tam, gdzie dwa tysiące lat temu pollenta, mogą być rzeczywistym rzymskim wkładem w kulturę kulinarną Włoch, Rumunii, Węgier czy Bułgarii. Temat musieliby zbadać historycy sztuki kulinarnej.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
„Julia. Dom cezarów” - kolejna genialna powieść Michała Kubicza
Książka „Julia. Dom cezarów” autorstwa Michała Kubicza to już kolejna pozycja tego autora, tocząca się w czasach antycznego Rzymu. Tym razem Pan Michał na swoją główną bohaterkę powieści wybrał Julię, córkę Oktawiana Augusta, o której starożytne źródła nie pisały zbyt pochlebnie.
Pozycja jest bardzo ciekawą propozycją dla każdego, kto chce zanurzyć się w świat antycznego Rzymu i poczuć klimat walki o władzę oraz intryg, które przepełniały pałac Oktawian Augusta.
Rzymskie marmurowe popiersie młodzieńca. Naukowcy podejrzewają, że jest to portret pogrzebowy, mający na celu ukazać zmarłego w sposób heroiczny i godny. Marmur, z którego wykonano obiekt pozyskano w pobliżu Afrodyzji, w starożytnej Karii (obecna zachodnia Turcja).
Rzeźba datowana jest na połowię II wieku n.e. Obiekt znajduje się w The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 238 n.e. – Gordian I i jego syn Gordian II zostali współcesarzami rzymskim. Obwołany cesarzem przez zbuntowaną przeciwko Maksyminowi Trakowi arystokrację prowincji, gdy przybył na inspekcję do miasta Tysdrus. Dzięki działaniom senatora Publiusa Liciniusa Valerianusa (późniejszego cesarza) otrzymał poparcie senatu rzymskiego, jednak jego panowanie trwało zaledwie 20 dni, gdyż namiestnik Numidii- Cappelianus, pozostając wierny Maksyminowi na czele jednego legionu (legio III Augusta) zaatakował Kartaginę będącą tymczasową siedzibą cesarza i pokonał popierające Gordiana oddziały składające się z uzbrojonych mieszkańców miasta i milicji miejskiej. Cesarz popełnił samobójstwo po przegranej bitwie, podczas której zginął jego syn i współwładca – Gordian II.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Mozaika rzymska ukazująca składanie ofiary przez parę w willi na wybrzeżu. Obiekt datowany na IV wiek n.e.; znaleziony w Ostii. Obecnie artefakt można podziwiać w Toledo Art Museum (USA).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 235 n.e. – w obozie wojskowym pod Moguntiacum (obecne Mainz) żołnierze zamordowali cesarza Aleksandra Sewera oraz jego matkę – Julię Mammeę. Śmierć Aleksandra oznaczała koniec dynastii Sewerów (syryjskiej). Jego miejsce zajął Maksymin Trak.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski fresk ukazujący półnagą kobietę. Obiekt odkryty w I wieku n.e., w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W grudniu 2023 roku odkryto w Pompejach 13 terakotowych figurek, które mają około 15 cm wysokości. Przedstawiają one postaci ludzkie, orzech włoski, migdał, głowę koguta czy m.in. szyszkę sosnową. Obiekty odkryto w pozycji pionowej na poziomej powierzchni, zapewne półce, która z kolei wisiała 2 metry nad ziemią.
Badacze uważają, że część figurek związana jest z mitem o Kybele i Attisie i odnosi się do cykli natury oraz przemijania pór roku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pocisk do rzymskiej balisty, jaki został znaleziony w Leckie Broch (środkowa Szkocja). Widać wyraźnie pęknięcie na kamieniu, co naukowcy interpretują jako wynik nagłej zmiany temperatury. Być może kamień został rozgrzany na potrzeby ataku, a broniący się Piktowie próbowali go ostudzić zimną wodą.
Bazując na innych znaleziskach z okolicy oraz warstwie stratygraficznej, badacze datują obiekt na połowę II wieku n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/