Marcus Aurelius Probus urodził się w sierpniu 232 r. n.e., był cesarzem rzymskim od lipca 276 r. n.e. do II połowy 282 r. n.e. Panował do śmierci jako Imperator Caesar Marcus Aurelius Probus Augustus. Pochodził z rodziny wojskowego albo ogrodnika, zamieszkałej w Sirmium. Był jednym z energicznych cesarzy iliryjskich, którzy wyprowadzili imperium z tzw. kryzysu III wieku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
KONKURS organizowany przez IMPERIUM ROMANUM wciąż czeka na zgłoszenia. Poniżej dla przypomnienia termin oraz odsyłacz po więcej szczegółów odnośnie nagród i szczegółów konkursu:
• 457 n.e. - cesarzem Cesarstwa Wschodniego został Leon I. Leon był pierwszym cesarzem, który przyjął diadem cesarski z rąk patriarchy Konstantynopola (ten zwyczaj był potem kontynuowany w Bizancjum). Zapoczątkował dynastię leońską.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska płaskorzeźba ukazująca portrety chłopca i dziewczynki
Rzymska płaskorzeźba ukazująca portrety chłopca i dziewczynki. Półksiężyc i gwiazdy wokół głowy dziewczyny sugerują, że jest w niebie lub też pozostała dziewicą do śmierci. Obiekt jest datowany na koniec II wieku n.e. i znajduje się w zbiorze duńskiego Muzeum Narodowego w Kopenhadze.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
TYRAN - najnowsza powieść Conna Igguldena już w księgarniach!
Nakładem Wydawnictwo REBIS ukazała się druga części powieści historycznej Conna Igguldena - autora znanego z rzetelnego podejścia do historii i dynamicznej narracji - która skupia się na przedstawieniu jednej z najsynniejszych postaci świata rzymskiego - Nerona.
Tyran to opowieść osadzona w realiach starożytnego Rzymu, koncentrująca się na mechanizmach władzy, ambicji oraz konsekwencjach politycznych decyzji. Autor łączy fakty historyczne z literacką fabułą, tworząc przystępną i angażującą lekturę dla miłośników historii.
Polecana szczególnie czytelnikom zainteresowanym antykiem i powieścią historyczną.
Do wygrania 3 egzemplarze książki "Neron" Conna Igguldena, która jest drugim tomem powieści historycznej opowiadającej o Neronie. Książki są nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?
Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 20 lutego 2026 r.:
+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Trzy najciekawsze teksty zostaną nagrodzone książkami, a ich prace zostaną opublikowane na stronie IMPERIUM ROMANUM.
Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected], umieszczając w tytule maila: „Tyran”. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.
Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem
• 216 p.n.e. - dedykowano na Kapitolu świątynię Konkordii, bogini zgody. Jej budowę ślubowano przed dwoma laty, gdy doszło do rozruchów wojskowych podczas walk z Galami.
• 2 p.n.e. - cesarz rzymski Oktawian August otrzymał tytuł ojca ojczyzny (pater patriae). Wnioskodawcą jego przyznania był Marek Waleriusz Messala Korwinus, polityk rzymski, mówca i mecenas literatów.
• 62 n.e. - Pompeje zostały zniszczone przez trzęsienie ziemi. Miasto zostało zniszczone w 65%. Mieszkańcy jednak w dość krótkim czasie zdołali je odbudować.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Przy okazji trwających ciągle igrzysk olimpijskich warto wspomnieć, że rośliną, która bezpośrednio kojarzy się z życiem codziennym antycznych Rzymian jest wawrzyn szlachetny (Laurus nobilis). Obraz zwycięzcy olimpiady to postać człowieka z dumnie uniesioną głową, na której widnieje wieniec z wawrzynu, ozdobny laurowymi liśćmi. A co jeśli nasze wyobrażenie mijałoby się z prawdą i zamiast charakterystycznych lancetowatych liści widzielibyśmy zdobiące jego skroń pierzastowrębne liście dębu?
Dąb to roślina powszechnie występująca na obszarze całej Europy oraz Azji. Zajmuje bardzo zróżnicowane siedliska – od półpustyń po lasy subtropikalne. Od starożytności dąb był uważany za drzewo święte, króla roślin na ziemi i siedzibę najwyższych bóstw – Zeusa i Jowisza. Już u Słowian dęby były traktowane jak swego rodzaju świątynie, które osłaniały posągi bożyszcz – czemu u Rzymian miałoby być inaczej?
Rzym najbardziej zasłużonym wręczał tzw. corona civica, czyli wieniec z liści dębu, będący jednocześnie jednym z najwyższych odznaczeń wojskowych. Ponadto, na wielu antycznych monetach wizerunki cesarzy zdobią charakterystyczne liście dębu, a nie jak się powszechnie uważa liście laurowe.
Drzewa te były także cennym surowcem nie tylko przy wyrabianiu narzędzi czy budowach, ale także dostarczały żołędzi na karmę dla trzody chlewnej. Klepki dębowe mogły być surowcem oraz przedmiotem handlu wywozowego - dębina była wszak powszechnie używana przy wyrabianiu beczek na wino.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W czasach rzymskich myśliwi polujący na tygrysy unikali bezpośredniej walki. Zamiast tego stosowali fortel polegający na wykradzeniu małych tygrysiątek z legowiska.
Myśliwy na koniu kierował się do okrętu, wiedząc że matka z pewnością podąży za swoimi młodymi. Kiedy tylko tygrysica zbliżała się do jeźdźcy ten wypuszczał młode, które matka następnie zanosiła z powrotem do legowiska.
Kiedy tygrysica ponownie doganiała myśliwego ten wypuszczał drugie tygrysiątko. Kiedy myśliwemu udało się dotrzeć na okręt, samica była chwytana i transportowana do amfiteatrów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 382 n.e. - cesarz wschodniej części Imperium Rzymskiego Teodozjusz I Wielki osiedlił w Tracji Gotów jako sprzymierzeńców Rzymu (foederati). Goci osiedlili się nad dolnym Dunajem, otrzymali szeroką autonomię, ale byli zobowiązani dostarczać cesarstwu żołnierzy, choć tylko oddziałów posiłkowych, walczących pod niezależnym, gockim, dowództwem. Warunki te, dla wielu Rzymian skandaliczne, pozwoliły uspokoić sytuację na granicy i odbudować armię cesarską na Wschodzie. Teodozjusz zyskał wśród barbarzyńców duży autorytet, co sprawiło, że dotrzymywali zobowiązań do jego śmierci.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zgodnie z przekazem antycznych źródeł zdobycie Wejów przez Rzym w roku 396 p.n.e. było ważnym wydarzeniem dla społeczności rzymskiej. Weje znajdowały się zaledwie 16 km na północ od "Wiecznego Miasta" i stanowiły realne zagrożenie w regionie.
Weje były mniejszym miastem w porównaniu z Rzymem, jednak z pewnością rywalizowały z nim o dominację w regionie. Rzymscy pisarze stworzyli wokół tej wojny wiele mitów, co pozwala nam niekiedy porównywać oblężenie etruskich Wejów do legendarnego oblężenia Troi.
Wojna pomiędzy Wejami i Rzymem wybuchła w 406 roku p.n.e., kiedy to Rzym wypowiedział wojnę etruskiemu miastu. W związku z tym, że ośrodek znajdował się w trudno dostępnym miejscu i był dobrze ufortyfikowany, oblężenie Rzymian trwało lata. W 401 roku p.n.e. długa wojna było szeroko krytykowana, co wyniosło Marka Furiusza Kamillusa - zdolnego żołnierza - do funkcji dowódczych. Kamillus głównie prowadził walki z sojusznikami Wejów. Warto nadmienić, że według Tytusa Liwiusza w trakcie oblężenia, rzymscy żołnierze mieli otrzymywać wynagrodzenie z budżetu państwa.
Finalnie, w 396 roku p.n.e. Kamillusa mianowano dyktatorem, co wynikało z przybierającej zły obrót wojny. Walki trwały już 10 lat, a oblężenie nie przynosiło rezultatów. Kiedy dyktator przyjechał pod Weje okazało się, że woda w pobliskim Jeziorze Albańskim zaczęła się nienaturalnie podnosić. Zarówno miejscowi wróżbici, jak i słynna Pytia z Delf dali jedną odpowiedź na pytanie dyktatora, co to oznacza – Rzymianie nie zdobędą Wejów póki nie sprawią, że woda w jeziorze opadnie. Wódz nakazał więc zbudować kanały, którymi spuszczono wodę i rozlano ją po polach.
Następny szturm na miasto przyniósł zwycięstwo – ludzie Kamillusa dostali się za mury wykonanym potajemnie podkopem. Podkop tak obliczono, że jego wyjście przypadło na sam rynek miasta. Rzymski dowódca w podzięce bogom urządził Wielkie Igrzyska (Ludi Magni) i zbudował w Rzymie świątynię Mater Matuta (staroitalskiej bogini płodności).
Jak podają źródła rzymskie z Wejów uprowadzano wszystkich mieszkańców, których wzięto w niewolę, ich majątek zagrabiono, a miasto zniszczono doszczętnie. Z Wejów zabrano też posąg Junony Królowej (Iuno Regina) i wzniesiono dla niej świątynię w Rzymie. Junona była patronką Wejów i przed atakiem Kamillus zgodnie ze zwyczajem odmówił specjalną modlitwę – evocatio, czyli wezwanie opiekuńczego bóstwa miasta do jego opuszczenia w zamian za nową siedzibę na Kapitolu.
Najważniejszym aspektem zdobycia Wejów był podział podbitej ziemi na działki (około 1,75 ha) i przyznanie ich wraz z pełnoprawnym obywatelstwem ubogim chłopom, do tej pory pracującym na ziemi bogatych właścicieli. Zwiększenie liczby obywateli spowodowało wzrost liczebności armii. Kamillus odbył triumf, jednak jego popularności zaszkodziło nieco przeznaczenie dużej części łupów na dar dla wyroczni w Delfach. Wróżbici uznali, że bogowie byli źli za brak ofiar na ich cześć.W czasie triumfu jako pierwszy w historii Kamillus jechał rydwanem zaprzężonym w cztery białe konie, a zwycięstwo nad Wejami świętowano cztery dni.
Warto zaznaczyć, że przekazy antyczne o całkowitym zniszczeniu miasta (jak np. Propercjusza) wydają się nie być prawdą. Mary Beard przekazuje, że prace wykopaliskowe prowadzone na miejscu dawnego miasta Etrusków dowodzą, że miejscowe sanktuaria wciąż działały po porażce z Rzymem, a miasto było zamieszkane. Podbicie Wejów pozwoliło Rzymowi powiększyć swoje terytorium o mniej więcej 60%.**
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski portret Aleksandra Sewera, nazywanego także Aleksjanem Bassianusem (Alexianus Bassianus), który był ostatnim cesarzem z rodu Sewerów. Na tronie Rzymu zastąpił swojego kuzyna Heliogabala, który zginął w wyniku spisku. Panowanie Aleksandra Sewera wyznacza nowy okres w dziejach Rzymu - kryzys III wieku - niemal 50 lat wojen domowych, inwazji i upadek gospodarki. Został zamordowany przez własnych zbuntowanych żołnierzy w 235 roku n.e.
Rzeźba znajduje się na wystawie w The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
• 36 p.n.e. - urodziła się Antonia Młodsza. Była ulubioną siostrzenicą pierwszego cesarza rzymskiego, Oktawiana Augusta, powszechnie podziwianą za swoje cnoty i urodę. W 16 roku p.n.e. poślubiła Druzusa Starszego, z którym miała synów Germanika i Klaudiusza. Ponadto była babką Kaliguli i prababką Nerona. Była przykładem kobiety, która w okresie pryncypatu zajmowała równie prominentną i wpływową pozycję jak mężczyźni.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Egzarchat Afrykański, zwany również Kartagińskim, był regionem administracyjnym w Imperium Bizantyńskim obejmującym Mauretanię, Numidię, Afrykę Prokonsularną, Sardynię, Korsykę, Baleary i część południowego wybrzeża dzisiejszej Hiszpanii założonym przez cesarza Maurycjusza około roku 590.
Stolicą Egzarchatu była Kartagina. Na jego czele stał egzarcha, łączący funkcje cywilne i wojskowe, odpowiednio prefekta pretorianów i magistra militium. Tereny obejmowane przez egzarchat zostały odzyskane przez generała Belizariusza w wojnie z Wandalami (533), ale wobec dużych odległości i ciągłych problemów logistycznych w kolejnych latach często były zostawiane same sobie.
Wzorując się na reformach Justyniana I, który rozpoczął łączenie funkcji cywilnych i wojskowych urzędników w szczególnie narażonych i kłopotliwych prowincjach, Maurycjusz stworzył urząd egzarchy i utworzył dwa egzarchaty (drugi na terenie części Półwyspu Apenińskiego ze stolicą w Rawennie).
Herakliusz Starszy, drugi egzarcha Afryki, był ojcem cesarza Herakliusza, pierwszego używającego tytułu basileus. Kilkadziesiąt lat później kolejny egzarcha, Grzegorz Patrycjusz, ogłosił oderwanie od cesarstwa, ale szybko poniósł klęskę z rąk Arabów pod Sufetulą. Oba te wydarzenia przyspieszyły upadek egzarchatu, który ostatecznie nastąpił na początku VIII wieku wraz z arabskim podbojem Septem (dzisiejszej Ceuty). Za ironię losu można uznać fakt, iż większość obrońców rzymskiej Kartaginy, która upadłą w roku 698, była Wizygotami, przysłanymi z Hiszpanii przez ich władcę obawiającego się najazdu Arabów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Arystokratyczne familie przechowywały w atrium, w swoich domach pośmiertne maski swoich przodków, które m.in noszono w czasie pogrzebów. W 78 roku p.n.e. w czasie pogrzebu Sulli, podobno w marszu i uroczystości pogrzebowej brało udział około sześć tysięcy takich masek. Podobnie miało być w czasie pogrzebu Marka Klaudiusza Marcellusa, w 23 roku p.n.e.
Maski pośmiertne Rzymian (imagines maiorum) były robione z wosku pszczelego - bardzo drogiej substancji w tamtych czasach. Wosk nie mógł przetrwać do naszych czasów, stąd też nie dysponujemy żadnymi egzemplarzami. Naukowcom udało się jednak tą samą metodą, którą stosowali Rzymianie stworzyć swoje własne podobizny.
Maski pośmiertne zakładali aktorzy, profesjonalni żałobnicy lub członkowie rodziny, którzy szli w kondukcie żałobnym. Następnie maski zachowywano i trzymano w szafeczce w atrium, obok ołtarzy domowych. Zwyczaj ten występował w rodzinach patrycjuszowskich chcących w ten sposób podkreślić znaczenie swojego rodu i zachować pamięć o wielkich przodkach. Maski woskowe były często potem uwieczniane w marmurze, aby nie uległy zniszczeniu. Kolekcja masek świadczyła o starożytności rodu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/