Dwudniowy weekend czyli dzień zaczynamy od solidnego kręcenia. 7 tras na Kinomap złożyło się na całkiem solidny dystans. No ale skończyła się energia że zjedzonej rano zupki chińskiej.
#Kinomap
#GymioSpinFlex
#stacjonarnyrownik
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wziąłem dwa dni urlopu na podleczenie podziębienia. A, że w sumie już wczorajszy dzień mocno mi pomógł a warunki pozwalają (np. dzieci w szkole, chałupa względnie ogarnięta) to pojeździłem dłużej. Druga setka na stacjonarnym w tym roku w około 3h. Czyli w myśl zasady, że godzina jazdy na stacjonarnym to jak 1,5 w terenie to wszystko się zgadza.
Trasy raczej płaskie z dwoma wyjątkami. Najpierw prawie 4km mocnej wspinaczki, później trasa w dół na zregenerowanie i nabicie kilometrów. Czasowo obie trasy wyszły podobnie. Skorzystałem też z trasy, na której można przejechać półmaraton rowerem. Dla mnie to już raczej jedyna taka możliwość.
Także ten. Sporo kilometrów ale brat kazał mi się tu zarejestrować i skasować konkurencję. Ale spokojnie, idzie odwilż, może będę mógł wrócić do realu...
#Kinomap
#GymioSpinFlex
#stacjonarnyrownik
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Mocne rozpoczęcie początku miesiąca. 70 km w kilku trasach. Około 2:11 w siodle to spory wyczyn jak na stacjonarny. Miało być mniej ale na koniec jeszcze jedna traska i jeszcze jedna.
Ostatnie w tym roku chomiczenie (tak to się tu nazywa?). Proszę już nie kręcić bo nie będę miał możliwości dokręcania wieczorem.
Pierwsza trasa z chalangu World Tour 2026. 19 km z dwoma podjazdami. Pierwszy około 3,2 km z jakimś średnim 5% nachyleniem a drugi 3,5 km z jeszcze większym a miejscami 600 m z 10%. Po tym długa trasa w dół na odreagowanie. A trzecia trasa to ta z gatunku najtrudniejszych czyli 7 km całkowicie płasko.
Tym samym kończę miesiąc z przebiegiem wirtualnej jazdy 1050 km(na co mam dowody na Stravie, Kinomap i Activity) z życiową formą. Niech moc (waty) bedą z wami.
Dzisiejsze kręcenie prawie bezpośrednio po siłowni. Co to tabletka guarany z kofeiną potrafi zrobić z człowiekiem. Dwie ostatnie trasy to krótkie odcinki z dosyć sporym nachyleniem. Ostatnia to np. jeśli uciąć pierwsze 400 metrów to 1,3 km z prawie 10% nachyleniem. Wiechane z kadencją 80 na pełnej.
Forma petarda. Jak potopi się to dziadostwo co zalega na północnym mazowszu to wracam trochę do realu. Ale jak tak dalej pójdzie to mój brat #mirek1512 nie będzie miał że mną lekko podczas naszych nielicznych spotkań... a przecież to jest mocny zawodnik.
Moje dzisiejsze kręcenie z Kinomap. Po wczorajszym wieczorze że szwagrem trochę byłem nie dzisiejszy. Ale jeszcze jedna trasa i jeszcze jedna i zrobiłem łącznie 6. Łącznie 2:36h na stacjonarnym to spory wyczyn.