18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Herbata, perfumy, podróże.
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
No elo wszystkim!
Niczym ten ziomek na czacie grupowym, który nic nigdy nie pisze, a zawsze wszystko wie postanowiłem po roku takiej aktywności w końcu otworzyć tu konto
Coś o mnie:
Mój nick to nazwa mojej ulubionej herbaty. Tę i inne dobre herbaty piję litrami.
Wiekiem wydaje mi się, ze wbijam się w tutejszą średnią.
Skończyłem archeologię i jestem fanem historii.
Staram się każdego roku zwiedzać nowe kraje, zwiedziłem już kawał Azji i w październiku lecę tam znowu. W ramach podróży interesuję się również lotnictwem pasażerskim.
Lubię posłuchać dobrej elektroniki np. synthwave.
Od czasu do czasu może coś napiszę, nie znam się jeszcze za dobrze na tagach i społecznościach, więc z góry przepraszam za błędy
Dla uwagi wrzucam zdjęcie z miasta, które mnie absolutnie zachwyciło - Hongkong.
#przywitajsie #przywitanie

@sadamasin Polecę klasyczkiem, że jest to najbezpieczniejsza forma transportu. Wiele się już w życiu nalatałem, ale np. nigdy nie zdarzył mi się tzw. go around czyli rezygnacja z lądowania i kolejne podejście. Oczywiście, zdarzały się twarde lądowania, ale traktowałem to bardziej jako większą karuzelę. Zdecydowanie więcej było tych gładkich lądowań. Niektóre wręcz nieodczuwalne. Zasada jest taka, że im większy samolot tym mniej czujesz wszelkie siły fizyki. Fantastycznie się np. lata Airbusem A380. Jeśli się stresujesz lotem patrz na personel pokładowy. Oni są wyznacznikiem, czy jest ok. Nigdy nie widziałem u nich nerwowości. Jeśli chodzi o turbulencje zdarzają się, są trasy na których zdarzaja się one częściej, ale po prostu siedź cały lot zapięty. Występują rzadko i są raczej łagodne, raz tylko musiałem się mocniej złapać fotela, ale na tym etapie nie masz na to wpływu, jesteś zdany na świetnych pilotów, którzy musieli przejść mnóstwo szkoleń i całą ścieżkę od awionetki, żeby Cię wozić. Poza tym elektronika na pokładach jest teraz rewelacyjna. Tylko w tym miesiącu czeka mnie 7 lotów i już się nie mogę doczekać
@Endrevoir Hej! Przygodę z poważniejszą herbatą zacząłem od lokalnego sklepu z herbatami, ale jak go zamknęli musiałem się przenieść do neta. Szukałem czegoś, gdzie kupię nomen omen earl grey blue i tak trafiłem na kawaiherbata24. Było to o tyle fajne, że miałem okazję spróbować tej mieszanki na bazie 3 herbat - Cejlon, Assam i Argentinian OPA i sobie porównać
Zaloguj się aby komentować