@ErwinoRommelo poznałem kiedyś gościa na studenckiej imprezie. Opowiadał o swojej ksywie... najebał się isówką kiedyś czy jakimś innym podłym czymś i wracał do domu. Zachciało mu się jeść więc zaczął dobijać się do zamkniętej Biedronki, złapał za drzwi... A one rozsunęły się, alarm zaczął wyć. Zszokowany wskoczył do środka, złapał karton batonów i wybiegł do lasku naprzeciwko. Może nic by z tego nie było gdyby nie zapalił fajka i policja dojrzała czerwony punkcik....
Potem policjanci mieli z niego taką bekę, że oprowadzali go po komisariacie, wbijali innym typom do pokoi i mówili:
-To jest BATON, najgroźniejszy przestępca w mieście. XD i tak został batonem. XDdd
A najlepsze jest to, że jebnął.... Karton Bounty których i tak nie lubił.
@AdelbertVonBimberstein xddd miewalem pojebane pomysly po alko ale nic az tak glupiego, no i mam naturalnego perka nieuchwytny, jestem tak aryjsko bialy ze raz wracalem od kumpla spizgany jak stodola, do sloika po buraczkach zapakowal mi z 40g trawy, niedokrecil nawet wracam z buta przez paryz doslownie 30m od domu stali chyba swiatla jebly to regulowali w sumie niczym bo 1 rano, ja sie zataczam mysle no widac po mnie czuc po mnie ni chuja, jeszcze brywieczor im powiedzialem, nic, ledwo sie popatrzyli ehh systemiczny rasizm potrafi byc pomocny.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować