zatem muszę zapłacić, sęk w tym, że po otrzymaniu wyroku i jego uprawomocnienia i uzasadnienia nie dostałem żadnego kwitu ze strony sądu aby uiścić ową opłatę wobec pokrzywdzonej
a jedynie kwit z grzywną i wytycznymi gdzie na jakie konto
#pytanie
Czy sąd powinien wysłać mi takie coś z namiarami czy numerem konta pokrzywdzonej?
Bo dostałem obecnie pismo od komornika i ten jeszcze sobie dolicza do tego 10% i jakieś koszty za korespondencje
a fakt faktem, że zaraz po uprawomocnieniu wyroku byłem w sądzie i chciałem zapłacić ale powiedzieli, że nie mogę nic uregulować dopóki na kwadrat mi papiery nie przyjdą?