Czy zdołasz przetrwać? Kim się ostatecznie staniesz? Nadchodzi czas próby. Życie toczyło się, jak zwykle, gdy nagle nadeszła fala śmierci i zniszczenia. Na twoich oczach rozpadło się całe społeczeństwo, a armia podjęła daremną próbę obrony poszczególnych miast przed szwendaczami.
Dziś, wraz z garstką innych ocalałych, starasz się za wszelką cenę przetrwać.
Trophy Dark to nie jest takie zwykłe „idziesz, zabijasz smoka, wracasz z łupem”. To jest las, który cię widzi, zna twoje grzechy i czeka, aż się potkniesz. Tu nie ma happy endów, nie ma bohaterów. Są tylko łowcy, co myśleli, że są twardzi, a potem szli po złoto i wracali… no, najczęściej wcale nie wracali.
Idealne na krótkie, ale intensywne sesje – takie, po których siedzisz w ciszy, patrzysz w ścianę i myślisz: "chyba trochę przesadziliśmy".
Uwaga! 20% zniżki na kości z serii Smoczy Kapłan z kodem KONAHRIK
Jak zawsze marzyłeś, żeby rzucać jak prawdziwy wyznawca pradawnych smoków, to to jest ten moment. Te kości wyglądają, jakbyś właśnie wyciągnął je z ruin w Skyrimie, a nie z paczkomatu.
Ej, wróciły te świecące kości LED, co były wykupione. Serio, znowu są. Jak ich nie widziałeś w akcji, to wyobraź sobie, że rzucasz D20 i cały stół nagle robi „ooo”, bo one świecą jak małe latarnie. Ładujesz je normalnie przez USB w etui. Wyglądają jak jakieś artefakty z zatopionej świątyni, mega robią robotę jak grasz coś z klimatem – mrok, głębiny, tajemnica.
Nie mówię że musisz, ale jak chcesz mieć coś naprawdę wyjątkowego na stole, to no. Warto.
Kodzik rycerzeismoki daje -30% na kości z serii Rycerze Okrągłego Stołu i Dziedzictwo Smoków. Czyli klasyka, szlachta, miecze i bestie ziejące ogniem. Klimat jak z bajki, ale promocja całkiem prawdziwa.
Stare krasnoludzkie przysłowie głosi, że jak drzwi Durina stoją zamknięte, to lepiej ich nie dotykać. Ale ty oczywiście musisz wejść. Bo mithril. Bo złoto. Bo „może jeszcze coś tam jest”. A potem siedzisz w ciemności i liczysz, ile razy Balrog zrobił ci z drużyny popiół.
Wejdź do Morii zanim zrobi to ktoś odważniejszy (albo bardziej zdesperowany).
KODZIK2138. -50% na serie Smocze Królestwo i Świątynia. Do końca sierpnia.
Nie wiem kto to zatwierdził, ale poszło. Ktoś chyba zostawił bramę do skarbca otwartą i teraz kostki lecą za pół ceny. Magowie spierają się, czy to błąd systemu czy działanie sił wyższych. Nie trzeba zbierać pieczątek, nie trzeba rzucać na sukces. Wpisujesz kodzik2138 i masz -50%.
Do końca sierpnia. Potem ktoś się połapie i będzie po temacie.
Wyobraź sobie RPG, które ma klimat starej szkoły fantasy, ale gra się w to szybko, lekko i bez tony prepów. Wchodzisz na sesję, rzucasz D20, śmiejesz się, potem ktoś ginie w lochu, potem znowu śmiech, ktoś walczy z kaczką-czarodziejem, ktoś rzuca zaklęcie przez przypadek w drużynę, klasyczny bałagan. I tak ma być.
Masz klasy, masz lochy, masz smoki, masz kaczki. Serio. Są kaczki. Rzuty są odwrotnie niż w D&D – jak wypadnie 1, to nie porażka, tylko smok, czyli kryt.
Grasz kim chcesz – od klasycznego wojownika po marynarza-handlarza-filozofa z mieczem.
Tajemnice Pętli to niezwykła gra fabularna przedstawiająca alternatywną wizję lat 80. XX wieku, gdzie na każdym kroku można spotkać latające statki i niesamowite roboty, a tajne rządowe eksperymenty oraz zagadkowe zjawiska burzą spokój codzienności.
Na każdym kroku można spotkać latające statki i niesamowite roboty, a tajne rządowe eksperymenty oraz zagadkowe zjawiska burzą spokój codzienności.
Wyobraź sobie, że budzisz się rano, idziesz po kawę, a tam zombiak gryzie twojego sąsiada. I nagle się okazuje, że to już.
Nie grasz żadnym magiem, wojem czy elfem – grasz SOBĄ. Dosłownie. Bierzesz kartkę i wpisujesz siebie. Umiesz strzelać? Nie? No to lipa. Masz zapasy? Umiesz otwierać konserwy nożem? Nie? To też lipa.
Ty, tu i teraz, twoi ziomale, wasz blok, wasz kot, ten gość z warzywniaka – wszyscy mogą wylądować w scenariuszu, gdzie umarlaki właśnie rozwaliły cywilizację.
Patrz co mamy. Żetony. Drewniane. Dwanaście sztuk, każda z inną klasą – paladyn, łotr, bard, mag, no wszystko, co trzeba, żeby nie mylić czarodzieja z czarownikiem, bo znowu się pokłócicie o akcję bonusową i będzie przypał.
Do bitewniaków, RPGów, print and play, jak robisz własną grę, albo po prostu jak chcesz, żeby twoja postać w końcu miała swoje miejsce na stole.
@Alembik To 5 edycja WoDa? To tam byli Tzimisce? Nie kojarze ich z podstawki czy podręcznika sabatu/Camarilli/anarchistów. Dodali ich w jakimś innym dodatku?
Ogólnie wszystkie 14 klanów plus pariasi i cienkokrwiści są dostępni jak masz podręcznik główny+podręcznik gracza. Nie ma jakiś pomniejszych linii krwi jak gargulce czy kiasydzi, można zrobić z tym oficjalnym dodatkiem córki kakofonii.
W jakimś nowym zapowiedzianym przez Paradox podręczniku mają pojawić się Baali jako przeciwnicy.
Sam jestem wielkim fanem Smoków, więc oczywiste, że moje drugie ulubione OC to Olgierd. Tatuażysta, znawca religii wschodnich, lekko anarchizujący autarkis.
Jakbyś kiedyś prowadził wampira i nie miał pomysłu na npc to bierz ode mnie.
No to lecimy kolejny post z serii #nostalgia i #gry i wracamy na sam początek tego tysiąclecia.
Tym razem klasyczki ze stajni Bioware (tego jeszcze co dobre gry robił) i Forgotten Realms.
Rok 2000 to Baldur's Gate 2 oraz Icewind Dale (obydwa oparte o Advanced Dungeons & Dragons 2nd edition) i obywa oparte o rzut izometryczny.
2002 - Neverwinter Nights (Dungeons & Dragons third edition) - 3d
Icewind Dale mi się wydawał takim dużo trudniejszym BG, BG2 to śmieszny chomik i jego właściciel z części pierwszej, Neverwinter to Zawodzenie Banshee i jakiś jeszczcze jeden obszarowy czar co robił rozpie...l (zawsze grałem magiem).
Z czym Wam się kojarzą te gry? Którą najbardziej lubiliście?
BG2 miało jedną, zasadniczą wadę. Jeśli grałeś jedną postacią (a nie całą drużyną), to gra stawała się niesamowicie prosta. Zwłaszcza, jeśli brałeś złodzieja i szedłeś w pułapki, a potem robiłeś go na maga.
Leniwa niedziela, nic się nie chce ⸜(。˃ ᵕ ˂ )⸝♡ Nawet pokazywać nowości i fajne kości.
Może po prostu posiedźmy wspólnie na czillku. Nie wiesz, z kim siedzisz? No przecież to my, ekipa RGFK! Jeśli nie wiesz, kim jesteśmy, to chętnie się przedstawimy!
Poczytaj sobie, co oznacza skrót RGFK (˶ˆᗜˆ˵) i czemu sklep nie nazywa się “Ponczek bez Ronczek”. Znajdziesz tam też kilka zakręconych (na punkcie fantastyki i popkultury) osób, które tworzą nasz sklep i treści - jestem i JA
Fifi, Darcio, Roksi, Mati i Nestiasz. I INNI, równie piękni! Możesz nas spotkać w czeluściach internetu, na konwentach, a także w stacjonarnym sklepie we Wrocku. A wkrótce będziemy się kryć w nowym magazynie i drukować dla Was figurki ദ്ദി(˵ •̀ ᴗ - ˵ ) ✧
Nie zwalniamy tempa i widzimy się z Wami ponownie na PGA w Poznaniu! Zajrzyjcie na nasze stoisko z akcesoriami do gier bez prądu, rzućcie k20 na rabat i cieszcie się prezentami, jakie sami sobie zrobicie Zapiszcie 25-27 w kalendarzu i ruszajcie na zakupy i po dobrą zabawę!
Może i nie jest to najlepszy event świata, ale Wy zawsze będziecie najlepsi Dziękujemy za Waszą obecność na tegorocznym Starfeście! Udanych rzutów nowymi kośćmi i Wasze zdrowie, gdy już będziecie pić krew swoich wrogów w naszych kielichach