#codziennaherbata

1
7

Ja tu pierwszy raz z #herbata , jeśli mogę Wydaje mi się na tyle ciekawa, że mogę się nią z Wami podzielić.


Darjeeling First Flush Chamling DJ1/24 - tak zwany Darjeeling lotniczy. Dlaczego lotniczy? Ponoć jest to tradycyjne określenie dla herbaty z pierwszych wiosennych zbiorów, i transportowany jest do nas drogą lotniczą. Ta ciekawostka zachęciła mnie do wypróbowania tej herbaty. Na próbę dorzuciłam ją więc do swojego regularnego zamówienia, składającego się z mojego ulubionego Milky Oolonga.


Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to barwa listków. Przed zaparzeniem mają one lekko srebrzysto-niebieską tintę. Herbata ta z uwagi na jasny kolor swoich liści jest często mylona z zieloną, jednak w dalszym ciągu jest ona klasyfikowana jako czarna.


Charakter czarnej herbaty wychodzi z niej po zaparzeniu - cechuje ją pewna alkaliczność, której nie byłam w stanie się pozbyć, tweakując czas i temperaturę parzenia (producent zaleca 95 stopni i 3-5 minut; pierwsza próba z 95/4min była tragiczna, druga 90/3min jest względnie okej). Wiecie, chodzi o tę bateryjną kwaśność i posmak, pozostający na zębach. Chyba dlatego nie pijam za często czarnych herbat: nie umiem ich parzyć na tyle dobrze, by uniknąć tego efektu. Co ciekawe, pierwsza czarka po zaparzeniu nie była tak alkaliczna, za to kolejne już miały tę cechę.


Ponoć powinien być tu wyczuwalny muszkatel, kwiaty, zielone migdały, skórka winogron. Ja wyczuwam tę cierpkość skórki winogron oraz coś przypominającego surowy jaśmin.


W świecie herbaty jestem jednak względnie nowa (zaczęłam go odkrywać w końcówce ubiegłego roku), więc wybaczcie mi moją ignorancję - myślę, że osoby bardziej doświadczone docenią tego Darjeelinga, nazywanego ponoć "szampanem wśród herbat" Póki co, była to ciekawa odskocznia od zazwyczaj pitych przeze mnie oolongów.


#codziennaherbata #herbatka #hejtoherbata

6d12448d-57f8-4014-a3d2-b971400b4e2e
fcc2580d-54c0-4063-9771-432e89aa4521
Wrzoo userbar

@Wrzoo mam nadzieje ze pierwszy ale nie ostatni!

fajny wpis, ja Ci polecę proporcje która użyłem również ostatnio do tegorocznego lotnika, czyli 2.5g/250ml, 90stopni woda. Mi wyszło super, może i w przypadku tej ci się sprawdzi.

@Endrevoir Dzięki! Jeśli mi jeszcze raz wpadnie w ręce, to spróbuję 10 gramów to jednak za mało, żeby sobie odpowiednio potestować. Ale 90 stopni to rzeczywiście była odpowiednia temperatura.

@Wrzoo O nie wiedziałem, że jesteś herbaciania, wydawało mi się, że kawa for life (° ͜ʖ °)


Jeśli szukasz prawdziwego szampana wśród herbat to mogę Ci coś polecić, Darjeeling jest spoko, ale nic nie może równać się z dobrym tajwańskim oolongiem. Jest też kilka perełek z Japonii, których nie da się porównać do niczego innego.

@cyber_biker Kawa for life, ale jednak w dużych ilościach niezdrowo. Zaczęłam herbatą zastępować drugą kawę dnia, a w zimne dni robię sobie jeszcze drugą herbatę pod wieczór, żeby się dobrze czytało

Podrzuć tego oolonga. Oolongi mi nieźle wjeżdżają, zwłaszcza mleczne Teraz testuję jakiegoś z dodatkiem owoców tropikalnych, też daje radę

@Wrzoo To prawda, w nadmiarze bywa obciążająca, szczególnie na żołądek.


https://eherbata.pl/dong-ding-oolong-special-roast-2023-2734.html najwyższa półka


Możesz też sobie zamówić coś bezpośrednio z Taiwanu https://www.teafromtaiwan.com/


https://eherbata.pl/herbaty-30/oolong-12/ większy wybór z różnych półek cenowych


https://www.yuuki-cha.com/japanese-black-tea/yamanami-black-tea a tutaj chyba najlepsza czarna w tej cenie, yen jest teraz tak tani, że to w zasadzie za pół darmo; piękny aromat ciemnych owoców


PS Do koniec czerwca odbywa się święto herbaty, tam będzie można spróbować kilkuset herbaty z całego świata i wiele więcej

Ta nazwa "lotniczy" pochodzi stąd, że Darjeeling First Flush był pierwszą herbatą wysyłaną drogą lotniczą w latach 50. do Niemiec. I tam zrodził się marketing na "flugtee". Obecnie to już nic szczególnego, więc ta nazwa wydaje mi się anachronizmem.


A te nuty winogron Muscat znajduje się raczej w herbacie z drugiego zbioru. Pochodzą w dużej mierze od reakcji obronnej krzewu w odpowiedzi na atak owadów, które żerują na krzewach tylko latem, więc...


Dzięki za info, że w Five o'clock już też jest First Flush. Z tego ogrodu chyba jeszcze nie piłem, więc w poniedziałek skoczę sobie zakupić.

Zaloguj się aby komentować

aaaa kurde, dopiero ogarnalem ze #herbatacodzienna i #codziennaherbata to dwa różne tagi, a ja postowałem pod tym niewłaściwym XD


łapcie gaiwana ktory wlasnie przeżył jakieś trzydzieści parzeń wu longa pod rząd i Zenka który mi na tej wędrówce #herbata

c3a7e568-0dfa-49dc-92f6-b41355c6cd20

Zaloguj się aby komentować

#herbata #codziennaherbata tie guan yin, czyli po naszemu Żelazna Bogini Miłosierdzia


polecam również wariant który nazwałem Mosiężną Matką Boską - z mlekiem sojowym i miodem


smakuje jak szejk waniliowy z makdonalda ಠ_ಠ

abbc963c-7054-4f5a-8b56-3c47251a6b8f

Zaloguj się aby komentować

#herbata #codziennaherbata lapsang souchong czyli czarna herbata wędzona


w teorii niepolecana do robienia w gaiwanie ze względu na drobne listki, w praktyce, panie, nie takie się parzyło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

7c4e7031-a9d0-4d33-9751-90f789c06f00

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#herbata #codziennaherbata owo what's this


ya bao yesheng, herbata biała w postaci nie liści, nie gąłązek, a pączków krzewu herbacianego


można ją parzyć po dziesięć razy i dalej nie traci smaku; wprawne oko zauważy też że w tym zestawie nie ma dzbanka - w przypadku ya bao można zostawić napar w kontakcie z herbatą i nie robi to za dużej różnicy

613fe676-5464-4b20-891a-dcc786e3f4e9

@Neminem bardzo specyficzna i przyjemna i delikatna herbata nie mająca w ogóle goryczy, no i jest wieczna, jak wspominałem wyżej :3


kupowane w eherbata i czajowni i nie widzę różnicy w smaku, nie pamiętam cen XD

Zaloguj się aby komentować

@senpai dziękuje, gaiwan i chapan z krakoskiej czajowni, a dzbanek i Zenek kupione od jakiegoś zacnego heńka z internetów (。◕‿‿◕。)

Zaloguj się aby komentować