Dziękuję wszystkim za wsparcie zrzutki na drony współorganizowanej z @Aryo - jesteście wielcy!
Drony zostaną jutro zamówione, pojutrze opłacone, a w środę odebrane - w piątek już pojadą na Ukrainę, gdzie w sobotę wręczymy je żołnierzom z 47. Pułku Szturmowego
Dziś trwało dojeżdżanie quada przed serwisem fabrycznym, na który uda się w czwartek, aby pojechał na front bez żadnych usterek fabrycznych, na dobrym oleju i prawilnie oklejony.
Dziś w ujeżdżaniu tego czorta towarzyszył mały Gleb, którego wuja służy w tym pułku.
Jeszcze raz dziękuję!
Pewnie widzieliście, że z @Aryo skupiliśmy się na ciuchach zimowych, więc w porozumieniu z innymi członkami Fundacji odpaliliśmy długofalową zrzutkę na pomoc dla cywilów i żołnierzy z ZSU, aby tegoroczna zima była dla nich jak najmniejszym wrogiem. Pieniądze z tej zrzutki będą regularnie pożytkowane na wymienione w niej rzeczy, aby każdy bus którego puszczamy na Wschód - jechał jak najbardziej wypchany dobrem na zimę.
Wojskowym umundurowaniem i wyposażeniem zimowym będą wspierane:
Rosyjski BMP-2 Bereżok, który wjechał w ukraińską zasadzkę. Ukraińskie drony nie tylko obserwują, ale też atakują bmp. Rosjanie z jakiejś przyczyny nie zamykają włazów w pojazdach. Pierwsze uderzenia wyglądają jak ostrzał artylerii 122 mm. Możliwe, że dlatego Rosjanie nie mogli się już wycofać, bo pojazd został uszkodzony.
Przypominam, że @Festung i jego fundacja zbierają na małe drony dla 47 pułku. Im więcej dronów tym większa świadomość sytuacyjna ukraińskich żołnierzy. Na wojnie drony padają jak muchy, więc trzeba zapewniać ich stałe dostawy
Poranny Igor Girkin, aka Mobilizer. Jak ktoś ma dosyć czytania jego marudzenia, to może niech zrobi sobie przerwę. Nadal jest bardzo zły
Noc upłynęła szanownym ukraińskim partnerom w takim samym trybie jak wszystkim innym. Wszystkie mosty na Dnieprze są nienaruszone. W Kijowie Rada, Sztab Generalny, SBU, telewizja, Ministerstwo Obrony i kancelaria prezydenta - wszystkie te instytucje wyszły rano do pracy. Albo wybrały się na piknik w niedzielne popołudnie.
<br />
Chyba że, jak sądzę, wszyscy ukraińscy wojskowi, urzędnicy i propagandyści są w stanie głębokiego rozczarowania. I nic dziwnego - tak bardzo liczyli na "znalezienie czerwonej linii" przynajmniej pod koniec 8 miesiąca wojny i tam, gdzie im ją obiecali rosyjscy urzędnicy najwyższego szczebla (ten sam Moonzy (Miedwiediew przy. @Aryo))... I znowu - porażka...
<br />
(Ale już dawno temu ostrzegałem - "czerwona linia" kremlowskich urzędników przebiega w okolicach Nowo-Ogarowa ( Novo-Ogaryovo - Wikipedia ) i tam należy jej szukać. Ale z jakiegoś powodu szanowani przez Kreml partnerzy w Kijowie mnie nie słuchają. Może dlatego, że oni też mają swoje "czerwone linie" i mogą zabijać zwykłych obywateli Rosji ile chcą, ale nigdy nie zrobią zamachu na żadnego ważnego rosyjskiego urzędnika... ).
Striełkow odnotowuje też, że Ukraińcy mieli nieznaczne postępy taktyczne na froncie Zaporoskim. Odnotowuje również, że Ukraińcy kontratakowali nocą na Pisky, co jest ciekawym spostrzeżeniem. Jedno, że Ukraińcy najwidoczniej próbują korzystać ze swojej przewagi w wyposażeniu w termowizję i sprzęt nocnego widzenia. Druga kwestia, to ukraiński kontratak kłóci się z deklaracjami rosyjski korespondentów wojennych, że Rosjanie zajęli Pervowajskie, na północny zachód od Pisky, więc aby walczyć o Pisky Ukraińcy musieliby odbić też i Pervomajskie. Kto kłamie?
Krótko.
<br />
Dziś w nocy Ukraińcy próbowali zaatakować nasze pozycje pod Piskami. Walki trwały przez całą noc. Czy wrogowi udało się posunąć do przodu, czy nie, tego jeszcze nie wiadomo.
<br />
Na froncie zaporoskim, po taktycznym posunięciu nieprzyjaciela przed trzema dniami, sytuacja pozostaje bez zmian.
Dalsze narzekania o tym, że Ukraińcy prowadzą uderzenia na rosyjski obwód Biełgorodzki i bezsensowności ataków Wagnera i LDNR na Bachmut
Jak słusznie zauważa wielu obserwatorów, za bombardowaniem mostu krymskiego całkowicie "zeszła w cień" sytuacja w rejonie Biełgorodu, który ukraińskie siły zbrojne utrzymują obecnie pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim i rakietowym. Uderzane są nie tylko przygraniczne wioski, ale także ośrodki rejonowe, a zniszczenia i ofiary cywilne stale rosną. Front biełgorodzki stał się więcej niż pełnoprawny - niemal na poziomie frontu donieckiego.
<br />
A tu "nikt nie dmucha w gwizdek". Zamiast po raz kolejny próbować odepchnąć wroga od granicy (po wspaniałym "przegrupowaniu", które miało miejsce we wrześniu), nasze wojska nadal prowadzą całkowicie bezsensowną pod każdym względem i towarzyszącą ciężkim stratom akcję ofensywną w kierunku Bachtmutu i na zachód od Doniecka, na którą wróg, koncentrujący swoje główne siły uderzeniowe na innych frontach, nie zwraca szczególnej uwagi. Po prostu nawet te stałe, ale mało znaczące sukcesy taktyczne, które ma np. Wagner na tym kierunku, mogą być łatwo "zniweczone" przez przeciwnika w prowadzeniu własnych operacji na dużą skalę na innych frontach. A obecna "wymiana w sile żywej" (a nacierające siły - jeśli przeciwnik nie zostanie pokonany i nie cofnie się w bezładzie - tracą tradycyjnie więcej) na rzecz ZSU jest obecnie więcej niż korzystna.
Jednak zapomniałem o czymś... Rosyjscy dowódcy jednostek byłych korpusów Milicji Ludowej (DPR i LPR) za swoją "działalność" otrzymują "bojowy żołd" - około 5 tysięcy rubli dziennie. Ale jak udowodnić, że odbywają się "aktywne działania bojowe", jeśli w podległych jednostkach nie ma "200" i "300" (zabitych i rannych przyp. @Aryo)?
Podsumowanie zrzutek współorganizowanych wraz @Aryo dla 47. Pułku Szturmowego i 8. Pułku Sił Specjalnych. Dziękuję również poszczególnym Mirasom za wsparcie prywatnym sprzętem. Patronatem objęli @Andromeda i Wolski o Wojnie.
Chłopakom z tych pułków siłami Mirasków i Mirabelek udało się zebrać:
Sprzęt ciężki
- DJI Matrice 30T - 8. Pułk - aktualnie czeka na zezwolenie opuszczenia Unii Europejskiej,
- Quad Kymco MXU 550i - 47. Pułk Szturmowy,
- przyczepka medyczna do quada - 47. Pułk Szturmowy,
Wyposażenie i umundurowanie:
- Rękawice Polarowe Thinsulate Ocieplane Mil-tec Olive (12534001), olive green, M, 5 par - 8. Pułk
- Rękawice Myśliwskie Łapki Składane Mil-tec Thinsulate Olive , M, 5 par - 8. Pułk,
Dodatkowo od nas jako Fundacji 47. Pułk Szturmowy otrzyma ogrzewacze i inny sprzęt medyczny o który się do nas zwrócili. Aktualnie czekamy na jego przyjazd.
Prywatnie również przygotowałem dla dwóch żołnierzy z 47. Pułku Szturmowego - Victora i Oleny - paczki zawierające kamizelkę kuloodporną, sprzęt zimowy, śpiwory, noktowizor, gumowce, plecaki 50 litrów, racje MRE i wiele innych drobiazgów.
Tyle udało się kupić - rozliczenie opublikuje na Zrzutce, a mam do Was prośbę w imieniu swoim i 47. Pułku - do końca zrzutki na drony dla nich brakuje nam dosłownie JEDNEGO drona, aby puścić 10 tych diabełków w piątkowym transporcie. Link do Zrzutki: https://zrzutka.pl/vadmsb
Ukraińcy przeprowadzili atak rakietowy na Stację Karan w Andriivka. 50 km na północ od Mariupola. Rosjanie chyba mieli tam skład z amunicją. Świetnie słychać wtórne wybuchy amunicji
Ten uczuć kiedy ZOKA kiśnie z głupoty rosyjskiego sztabu. Chodzi o to, że zawsze jak jest jakaś duża porażka czy to wojskowa, czy to wizerunkowa, to ogłaszają "kontrakcję", której skutkiem są setki zabitych i rannych Ukraińców. Powagi nie dodaje fakt, że zwykle te deklaracje są zmyślone
Zoka od zawsze kibicował Rosjanom, ale jakoś tak od czterech miesięcy nie cierpi wypowiedzi rosyjskiego sztabu
Teksty od Igora Dimitrijewa. Zdrajca, propagandysta i korespondent wojenny. Był po stronie rosyjskiej w "ofensywie Kijowskiej." w marcu, więc to "dzennikarz" zaufany dla władz Rosji.
Opublikował tekst na swoich kanale Telegram (112 tys obserwujących)
Mój towarzysz Alexey Zhivov polecił napisać post cytujący prognozy z poprzednich miesięcy, aby "odnotować intelektualne zwycięstwo". Pamięta, że po powrocie z frontu kijowskiego wszystko zrozumiałem i dość trafnie przewidziałem późniejsze wydarzenia - że w tej wojnie nie ma zwycięskiego scenariusza. Ale wiesz, sam nie lubię postów w stylu "a nie mówiłem". Ogólnie myślę, że słowa od teraz będą znaczyć coraz mniej i w ogóle nie mam ochoty na pisanie.
<br />
A co będzie oznaczało wiele? Teraz powiem coś niezbyt wyraźnego, ale ważnego: przygotujcie swoje horyzontalne kontakty! Państwo będzie coraz bardziej pokazywać swoją nieadekwatność i niezdolność do reagowania na wyzwania. Dlatego stabilność, prawo i porządek, wzajemne wsparcie to sprawa osobista. Trzeba szukać ludzi stabilnych psychicznie, którzy widzą sytuację tak jak Ty, którzy chcą się zorganizować. Myślę, że z czasem cała Rosja będzie przypominała wielką "*Fasadową Republikę". I wiele praktyk społecznych będzie teraz Twoim obowiązkiem. Napiszę więcej jak dojadę
*dosłowne tłumaczenie tam jest Elegancka. To jest gra słów, ale mająca sens tylko po rosyjsku. Zamiast republiki narodowej, będzie elegancka, czyli niemająca związku z rzeczywistością, prezentująca się pięknie tylko w telewizji.
Jak widać Dimitrijew zakłada przegraną Rosji i pogarszanie się sytuacji społecznej kraju. Rozkład społeczny, możliwe, że podobny do tego z lat 90. On nadal krąży na tyłach rosyjskiej armii i najwidoczniej nie widzi poprawy po ofensywie Kijowskiej
A tu kolejny jego post. Ukraińska przewaga, to rozpoznanie. Nie ma wielkiego planu ofensywy, tylko dostosowywanie się do słabości rosyjskiej armii.
Jeśli rozpatrujemy działania Zbrojnych Sił Ukrainy czysto taktycznie, to naciskają z jednego kierunku, obserwują ruch rezerw i atakują w miejscu, z którego rezerwy zostały przeniesione na pierwszy kierunek. Wczoraj zaatakowali z kierunku Krzywego Rogu, a dziś uderzyli z kierunku Mikołajewa. I ogólnie rzecz biorąc, jest wiele wariantów. Atak zakłada inicjatywę, swobodną zmianę kierunku. Jeśli twoim słabym punktem jest mobilność, zmuszą cię do ruchu. Jeśli twoją słabością jest koordynacja, to cię odetną. Teraz będą atakować na flankach - w obwodach ługańskim i chersońskim, a potem, gdy otworzy się Zaporoże, uderzą tam.
Albo kolejna ciekawostka od niego na temat nadchodzącej zimy i braku jakichkolwiek prac porządkowych na terenach okupowanych. Tylko słowa urzędników odklejone od rzeczywistości
Jeśli zastanawiasz się jak wygląda Siewierodonieck, np. Ma to obrazować to, co powiedział minister Faizullin o 96% gotowości do sezonu grzewczego. Około jedna trzecia domów w mieście jest poważnie uszkodzona. Ale nawet w całych budynkach w większości przypadków nie ma prądu, wody i ogrzewania. Temperatura w nocy spada do 3-5 stopni Celsjusza. Szacuje się, że w mieście nadal mieszka 15 000 osób. Wśród nich około 1,5 tys. to dzieci.
<br />
W sklepie w Sewerodoniecku zobaczyłem moment, który przypomniał mi syryjskie Deir ez-Zor, które cztery lata było otoczone. W ciągu dnia włączony jest generator sklepu, a mieszkańcy przynoszą tam swoje telefony komórkowe, aby je naładować. Jedyna różnica polega na tym, że w Deir ez-Zor nie było mroźnej zimy. I dodatkowo Siewierodonieck nie jest otoczony!
Do postów Dimitrijew dołączył zdjęcia grobów na placu zabaw w Siewierodoniecku. Władze okupacyjne również i tym nie są zainteresowane, a wypadałoby ekshumować i przenieść ciała na cmentarze, jak to robią teraz Ukraińcy np. w Izium i Limanie
Kolejny jego post
Pamiętam, że gdy w marcu napisałem dość dyskretnie o słabości zarządzania w armii, która będzie przyczyną przyszłej katastrofy militarnej, o idiotach z pagonami, o porażkach w zaopatrzeniu i łączności, zostałem zaatakowany oskarżeniami. Ich istotą było to, że demotywuję żołnierzy i dyskredytuję armię rosyjską, która prowadziła szybką ofensywę na Lwów, uwalniając radosnych mieszkańców od ucisku reżimu Zelenskiego, wysyłając Ukraińców bez zaopatrzenia na rzeź, na rozkaz SBU i brytyjskiego wywiadu.
<br />
Teraz ci sami propagandziści i wieszczyciele tłuką Ministerstwo Obrony za błędy w planowaniu i zaopatrzeniu, żądają wymiany generałów, pilnej produkcji nowoczesnej broni i rozdają w panicznym stylu inne szczególnie cenne instrukcje.
<br />
Problem jednak w tym, że wszystko to można było zrobić wtedy, na samym początku, kiedy poziom organizacji tego ogromnego tłumu ludzi z dużą ilością żelastwa nie był jeszcze jasny. Udałoby się ich wszystkich zebrać, zorganizować i zmienić ich podejście. Stworzyć np. równoległą armię i strukturę cywilną, przygotować kadry do zarządzania okupowanymi terenami, miejsca do zakwaterowania ludności. Krótko mówiąc, wszystko można było wtedy zrobić. Nie teraz. Ale to zbyt skomplikowany pomysł dla rosyjskiego środowiska eksperckiego.
TL DR: Na zmiany jest za późno, a mówił w marcu, że tak będzie
W regionie budowany jest system powiązań międzynarodowych bez udziału Rosji. Obecnie w Pradze odbywa się szczyt europejski, gdzie na jednym ze spotkań Alijew i Pashinyan rozmawiają o traktacie pokojowym między Azerbejdżanem a Armenią. Macron jest po stronie Pashinyana, a Erdogan po stronie Aliyeva dla uspokojenia. Armenia stara się wejść pod parasol USA i Francji. Pashinyan spotkał się z premierem Grecji, z kanclerzem Niemiec. Tydzień temu USA powiedziały, że będą dostarczać broń na grecki Cypr, pojawiły się też trudności z tureckim rynkiem finansowym. Być może dzięki temu Turcja będzie nieco bardziej przychylna niż zwykle.
<br />
Jednak to właśnie rosnące wpływy i aktywność sojuszu turecko-azerskiego są warte uwagi. Jej przywódcy uczestniczyli w szczycie SCO i czuli się pewnie, teraz na szczycie europejskim rozmawiają o zwiększonym tranzycie gazu i ropy szlakiem transkaukaskim.
Turcy z Azerami chcą zastąpić Rosjan na rynku dostaw. Uuuu niepokojąco. Co prawda nie uważam, aby utrzymanie dwóch innych dyktatorów też było dobre, ale jako wariant tymczasowy do czasu pacyfikacji Putina może być.
(...)
Kolejny ciekawy post. Krytyka innego zdrajcy Ukrainy, czyli Aleksandr Chodakowski, to m. in. jego zdrada w 2014 r. w Ługańsku spowodowała utratę kontroli nad miastem. Był w SBU i był dowódcą grupy Alfa. Miał listy agentów i pracowników ukraińskich służb w Ługańsku, a wielu znał osobiście. Rosjanie znaleźli i wielu zabili z tych, którzy nie chcieli do Rosji.
Wow, jak generałowie się okopali! Zdaniem Aleksandra Chodakowskiego, Specjalna Wojenna Operacja (SWO) musiała nastąpić przynajmniej po to, by wykorzenić skorumpowanych generałów z kierownictwa resortu obrony.
<br />
Co to znaczy? Zbombardować południowy wschód bratniej Ukrainy. (Nawiasem mówiąc, Władimir Władimirowicz nazwał ją braterską: "...naród ukraiński uważam za bratni, jeśli nie jednością, to jest częścią narodu rosyjskiego. A ja, swoją drogą, całkowicie zgadzam się z naszym prezydentem). Położyć (zabić) po obu stronach w sumie około stu tysięcy samego personelu wojskowego, a wszystko to, cytując Aleksandra: "...dla samej możliwości uruchomienia procesu odzyskiwania tak potężnej maszyny, jaką jest armia".
<br />
Mam wielki szacunek dla Aleksandra Chodakowskiego, ale moim zdaniem zbytnio uprościł cele i założenia SWO. Choć on jest bliżej tematu i wie, być może, więcej niż ja o zdolnościach naszych generałów. Być może wojnę z NATO łatwiej jest wygrać niż obbalić niektórych
Bonus. Inny rosyjski propagandysta Rybar (prawie milion obserwujących) krytykuje fakt, że rosyjscy generałowie i sztab zaprzeczają jakoby Rosjanie mieli problemy z wyposażeniem swoich żołnierzy
Na Frunzenskim nabrzeżu (lokalizacja sztabu armii) postanowiono odpowiedzieć na ujawnione liczne problemy z zaopatrzeniem materiałowo-technicznym personelu.
<br />
Wiceminister obrony Wiktor Goremykin powiedział, że rosyjskie siły zbrojne "mają wszystko, co niezbędne, aby zapewnić każdemu ze służących pełne wyposażenie". Nazwał też "niepotrzebnymi i przedwczesnymi" plany władz regionalnych dotyczące odwołania świątecznych imprez w ramach wsparcia sił zbrojnych
<br />
I nie chodzi tu przede wszystkim o to, że to, co powiedział Goremykin, jest całkowicie nieprawdziwe: przecież jeśli nie ma żadnych trudności, to dla kogo wolontariusze kupują od wiosny drony, leki i inne niezbędne towary, aż po łopaty?
<br />
I nie jest tak, że inicjatywy odwołania noworocznych fajerwerków wychodzą od społeczeństwa, które nie chce świętować w czasie ciężkich walk na własnym terytorium.
<br />
To nie jest tak, że nawet po ośmiu miesiącach wszystkich możliwych błędów resort obrony nadal uparcie zaprzecza jakimkolwiek problemom, które są oczywiste nawet dla ludzi bardzo daleko od wojska. Nie wyciągają absolutnie żadnych wniosków i nie zmieniają swojego podejścia do pracy na polu informacyjnym.
<br />
Jest jednak jeden niuans: nie da się już zastąpić rzeczywistości slajdami i ładnymi sprawozdaniami. I trzeba będzie odpowiedzieć za wynik.
<br />
Mówi się jednak, że pewne decyzje organizacyjne zostały podjęte. Na marginesie Frunzenskim nabrzeżu krąży uporczywa plotka: wszyscy czekają na koniec miesiąca*.
<br />
A jeśli takie plotki się potwierdzą (my, szczerze mówiąc, nie bardzo w to wierzymy), to nowej ekipie będzie jeszcze łatwiej: po tak silnych stratach reputacyjnych bardzo łatwo będzie wyjść z opresji.
<br />
Wystarczy, że zaczniesz mówić prawdę i rozmawiać ze społeczeństwem.
<br />
Uwierz mi, że społeczeństwo odbierze to niezwykle pozytywnie.
*Rosjanie po ukraińskiej ofensywie w Chersoniu weszli w tryb paranoi i z każdej lodówki i każdego posta wylewają się oczekiwania i sugestie dużej ukraińskiej ofensywy. Takie wrażenie, że Rosjanie jeszcze bardziej nie mogą się doczekać niż my.
Edit. Dmitrijew dodał przed chwilą kolejnego posta
Widzę, że cały Telegram huczy o czekających nas "zdecydowanych działaniach" dotyczących winowajców obecnego ponurego stanu rzeczy na froncie.
<br />
Ze swojej strony powiem, że ja również od kilku dni otrzymuję takie informacje z bardzo wiarygodnego źródła. Nie pisałem jednak o tym z jednego powodu.
<br />
Nasze problemy nie są problemami personalnymi, nasze problemy są systemowe. Nie mamy takiej armii. Mamy taki "system"
<br />
Armia jest zawsze i wszędzie kwintesencją państwa jako takiego. To państwo, a nie społeczeństwo, bo (upraszczając maksymalnie) samo powstanie państwa wywodzi się z powstania siły zbrojnej, czyli armii. Wszystkie zalety i wady systemu państwowego przejawiają się chemicznie w armii.
<br />
Myślę, że w ostatnich miesiącach nawet najbardziej zatwardziali ochroniarze zrozumieli już, że nasze kłopoty polegają na tym, że system jest zbyt zamknięty. Jak obrazowo napisał nasz wojskowy złotousty Aleksandr Siergiejewicz Hodakowski - niewentylowane pomieszczenie. W zamkniętym środowisku pojawiła się pleśń i gryzonie, które zgrzytały i niszczyły cenne mienie.
<br />
Zmiana kapturnicy w pomieszczeniu i rozerwanie poprzedniej na placu z końmi nie spowoduje, że coś stanie z pleśnią, ani gryzoniami. Dlatego nie widzę sensu w demonstrowaniu szczególnej świadomości. Mój kanał jest mały i skromny i nie szukam ruchu. Recepta na zmianę systemu jest bardzo prosta. Jak będzie trochę więcej czasu - napiszę. Nie ma pośpiechu...
W skrócie. Rosyjska armia walczy tak, jak działa rosyjskie państwo, czyli korupcja i obłuda,
Edit: linki do kanałów. Tekstu jest tak dużo, że robienie screenów dla archiwum zajęłoby za dużo czasu
Ta bo Ukraina to państwo bez korupcji i obłudy .....
Hmm, tylko Ukraińcy wywalczyli sobie demokrację, a Rosjanie nie, a od 2014 r. nieprzerwanie trwają reformy związane z dążeniem do wstąpienia do UE. Rosjanie w tym czasie żyli sobie w przekonaniu, że lepiej mieć dyktatora. Przykładowo za kadencji Poroszenki zmniejszono władzę i uprawnienia prezydenta. Wprowadzono też decentralizację budżetu i administracji, więc władze lokalne łatwiej mogą decydować w co inwestować i zarządzać się sami, a nie z Kijowa tylko. Zeleński też nie zgarniał władzy, tylko prowadził kampanię odbudowy infrastruktury drogowej i zanim wybuchła wojna, to władze lokalne same wybierały które drogi i inne obiekty są kluczowe do remontu.
W kwestii remontów polecam ten wątek na forum. Do lutego 2022 było o czym pisać
@proxima-centauri-b albo to u nas nie ma korupcji i obłudy? A przypomnij sobie, jak wyglądały w Polsce lata 90. Mafia pruszkowska, dziki kapitalizm, a to wszystko jeszcze na postkomunistycznych fundamentach. No chyba, że jesteś młodszy, to możesz nie pamiętać. Ja byłam wtedy nastolatką i cóż, pod wieloma względami UA przypomina jak kiedyś wyglądał nasz kraj. A co do korupcji, to przez ostatnie 7 lat wywaliło ją w kosmos u nas niestety.
Rosyjska propagandówka na temat szturmu miejscowości Pervomajskie pod Donieckiem. Taktyka znana z innych odcinków frontu. Metodyczne burzenie budynek za budynkiem, aż wszystko, co żywe ucieknie lub zginie. Tam na dole, to niestety ukraińscy żołnierze. Jedyne pocieszenie jest takie, że taką metodą walki raczej całej Ukrainy nie podbiją.
Około 0:50 widać coś, co wygląda jak czołg ZSU strzelający do czołgu, z którego ktoś ucieka. Potem Ukraińcy uświadamiają sobie, że Rosjanie próbowali tam zrobić zasadzkę i jest ich więcej, więc cofa się i strzela w kierunku południowym.
Nagranie wykonane z rosyjskiego drona i opublikowane przez Rosjan w okolicach Novoaleksandrivka sprzed około tygodnia, ale opublikowane przez Rosjan wczoraj.
Ukraińska 128 brygada obrony terytorialnej atakuje Rosjan w nocy z termowizją i są dodatkowo informowani z drona też z termowizją (kto wie. Może to Mavic 30T, jaki wysyłamy do 8 pułku).