Zdjęcie w tle

Społeczność

Sowie Uniwersum

28

Wszystko to, co interesujące, z bardziej naukowym spinem.

....^..^...

..(O,O). NEW SCIENTIST

..(........).

┏"━━"━━━━━━───┄┄┄┄

O ZDROWIU DŻDŻOWNIC W TWOIM OGRODZIE

┗━━───────────────────┄┄┄┄

Dżdżownice są doskonałym wskaźnikiem stanu gleby. Clare Wilson, felietonistka Science of Gardening, wyjaśnia, jak określić ich liczbę i jak w razie potrzeby naturalnie przyciągnąć ich więcej.


Wien, że jestem porąbany, ale uznałem to za ciekawe w kategorii "Co tam u korzonków?" z ostatniej ankiety. XD

━━━───────────────────┄┄┄┄


Wybieram tylko kluczowe fragmenty tekstów do tłumaczenia, a to, ze względu na brak czasu, zapewnia DeepL. Po więcej zapraszam do podlinkowanego artykułu.

Podoba ci się taka forma ciekawostek? Więcej znajdziesz w społeczności Sowie Uniwersum lub pod jednym z sowich tagów #sowiapinezka lub ogólnym #sowietetate .


Moje komentarze oznaczam za pomocą: [S:]


┏━━━━━━───┄┄┄┄

TŁUMACZENIE:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄


W większości miejsc na świecie dżdżownice są postrzegane jako przyjaciele ogrodników ze względu na wiele sposobów, w jakie poprawiają glebę. Dżdżownice żywią się rozkładającą się materią organiczną, a ich odchody zawierają składniki odżywcze, takie jak azot, fosfor i potas, w formach łatwiejszych do pobrania przez rośliny. Ich tunele poprawiają również drenaż i nadają glebie lżejszą, bardziej przewiewną strukturę.


Ekolodzy mogą wykorzystywać liczbę robaków w skrawku ziemi jako wskaźnik tego, czy gleba ma dobre pH, wystarczającą ilość materii organicznej i nie jest zbyt zagęszczona. Pomiar w znormalizowany sposób obejmuje kopanie wielu dołów, co może być nieatrakcyjne dla domowych ogrodników. Lubię od czasu do czasu przeprowadzić nieformalną kontrolę, przerzucając kilka łopatek ziemi na plandekę, nawet jeśli tylko po to, by poćwiczyć umiejętności identyfikacji robaków.


W zdrowej glebie liczba robaków w pojedynczym dołku o powierzchni 25 cm kwadratowych i głębokości 10 cm może wynosić od kilku do ponad 50, przy czym liczba ta zmienia się w zależności od pory roku i warunków wilgotnościowych, mówi Keiron Brown z Earthworm Society of Britain.


Innym sposobem oceny populacji dżdżownic jest użycie wody musztardowej. Dodaj 25 mililitrów proszku musztardowego do 750 mililitrów wody i dobrze wstrząśnij, a następnie wylej na małą, gołą warstwę gleby. W ciągu około 10 minut wszystkie robaki, które wejdą w kontakt z płynem, powinny pojawić się na powierzchni. Roztwór nie jest szkodliwy, ale robaki uważają go za drażniący, więc aby być uprzejmym, można je później umyć wodą.


[S:] W źródłach jest link z obrazkami, jak to robić i krótkim opisem.


W regionach o klimacie umiarkowanym, występują trzy główne rodzaje dżdżownic:

• Dżdżownice epigeiczne zwykle żyją na powierzchni wśród martwych liści. Zwykle są ciemnoczerwone, wielkości zapałki i szybkie.

• Dżdżownice endogeiczne są blade lub zielonkawe i żyją w górnych 30 centymetrach ziemi; zwykle tworzą poziome nory.

• Dżdżownice anektyczne są ciemnoczerwone i zwykle najdłuższe; tworzą pionowe nory o długości do 2 metrów i są nieocenione w mieszaniu powierzchniowych i głębszych warstw gleby.


[S:] Nie przywiązywał bym wagi do nazw, bo tych w Polsce się nawet nie wyróżnia, a co jest ważne, to fakt gdzie żyją, czyli jak głęboko pod ziemią.


Robaki można kupić, aby dodać je do ogrodu, ale najlepiej jest je zwabić naturalnie, pozostawiając martwy materiał roślinny lub ściółkę z liści na glebie i, jeśli to konieczne, dodając więcej materii organicznej, mówi Emma Sherlock z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Nie trzeba jej nawet przekopywać - jeśli położysz ją na wierzchu gleby, robaki ściągną ją w dół.


Moc inżynierii ekosystemowej tych robaków jest widoczna w lasach Kanady i północnych Stanach Zjednoczonych, w których obecnie brakuje większości gatunków dżdżownic, ponieważ wyginęły one tam podczas ostatniego okresu lodowcowego. Podłoża tych lasów mają głębokie warstwy rozkładającego się materiału organicznego. Jednak na obszarach, gdzie dżdżownice zostały przypadkowo ponownie wprowadzone, zauważalna jest utrata tych warstw, co jest niekorzystne dla owadów, które zamieszkują ten bogaty materiał organiczny.


[S:] Ale korzystne dla roślin. W tym przypadku niekorzystność wynika głównie z tego, że wprowadzając organizmy, które zaczynają znacząco wpływać na ekosystem, bo wcześniej nie były jego częścią, te które były, zaczynają wymierać lub cierpieć. W przypadku europejskich ogrodów nie ma takiego ryzyka.


Dajcie znać w komentarzach, o czym chcecie następną pinezkę, no i czy ta wam się podobała.


┏━━━━━━───┄┄┄┄

ŹRÓDŁA:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

Główne:

https://www.newscientist.com/article/mg25734291-100-how-to-do-a-health-check-on-your-gardens-vital-earthworm-population/


Bez paywalla:

https://archive.is/2023.03.11-132327/https://www.newscientist.com/article/mg25734291-100-how-to-do-a-health-check-on-your-gardens-vital-earthworm-population/


Wpis o tym sposobie związanym z musztardą:

https://www.earthwormwatch.org/blogs/why-do-we-use-mustard-water


No i w ramach potwierdzenia, że dżdżownice da się kupić xD:

https://liwi.pl/sklep/pl/6001-kompostowe-dzdzownice-kalifornijskie


W sumie są też na allegro...

┏━━━━━━───┄┄┄┄

TAGI:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

#ciekawostki #ogrodnictwo #botanika #natura #dzdzownice #nauka #robaki

bcf8ee91-ccb2-44d1-aef8-56a259701c78

Zaloguj się aby komentować

....^..^...

..(O,O). THE CONVERSATION / IOPSCIENCE

..(........).

┏"━━"━━━━━━───┄┄┄┄

ZIEMIA, SŁOŃCE I KOŁO ROWEROWE

┗━━───────────────────┄┄┄┄

Jeżeli pamiętasz obrazki przedstawiające orbity planet z podręczników, możesz pomyśleć, że zimą Ziemia znajduje się znacznie dalej od Słońca, niż latem, a eliptyczne ścieżki ruchu planet wydają się przypominać obrys piłki do futbolu amerykańskiego. Czy tak jest w rzeczywistości?

━━━───────────────────┄┄┄┄


Wybieram tylko kluczowe fragmenty tekstów do tłumaczenia, a to, ze względu na brak czasu, zapewnia DeepL. Po więcej zapraszam do podlinkowanego artykułu.

Podoba ci się taka forma ciekawostek? Więcej znajdziesz w społeczności Sowie Uniwersum lub pod jednym z sowich tagów #sowiapinezka lub ogólnym #sowietetate .


┏━━━━━━───┄┄┄┄

TŁUMACZENIE:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄


KOŁO ROWEROWE

Aby spróbować zrozumieć, jak okrągła jest orbita Ziemi i innych planet, postanowiłem porównać jej kształt ze zwykłym 26-calowym kołem rowerowym, skalując rzeczywiste wymiary tak, aby pasowały - i konsultując się z lokalnym sklepem rowerowym na temat tego, co odchylenia oznaczałyby dla prawdziwego koła. Byłem bardzo zaskoczony wynikiem: orbita była znacznie bliższa idealnemu okręgowi, niż wcześniej sądziłem. Gdyby orbita była 26-calowym (660,4 mm) kołem rowerowym, odchylenie od idealnego okręgu byłoby mniejsze niż 0,1 mm. To porównywalne z cienką warstwą farby - w zasadzie gołym okiem nie do odróżnienia od idealnego okręgu.


Przyjrzałem się też innym planetom. Orbity Wenus i Neptuna są jeszcze bardziej zbliżone do idealnych okręgów, przy czym orbita Wenus odchyla się tylko o 14 μm (μm lub mikrometr to milionowa część metra), a orbita Neptuna o 31 μm. Planetami o najmniej kolistych orbitach są Mars i Merkury. Gdyby orbita Marsa była 26-calowym kołem rowerowym, byłaby odchylona o niecałe 3 mm - ledwo zauważalne, gdybyś jeździł na rowerze z kołem odchylonym o taką wartość. Merkury ma najmniej okrągłą z orbit, z odchyleniem 14 mm, choć to wciąż tylko 2%. Jeśli masz rower, prawdopodobnie jego koła nie są nawet tak okrągłe jak orbita Marsa. Jeśli miałeś porządną kolizję z krawężnikiem lub kamieniem, twoje przednie koło może być nawet mniej okrągłe niż orbita Merkurego.


ZATACZAJĄC PEŁNE KOŁO

Tysiące lat temu starożytni Grecy wierzyli, że wszystkie obiekty niebieskie krążą wokół Ziemi, poruszając się po idealnych okręgach.


Idea ta utrzymywała się przez około 1500 lat, dopóki polski astronom Mikołaj Kopernik (1473-1543) nie zdał sobie sprawy, że planety (w tym Ziemia) w rzeczywistości krążą wokół Słońca. Astronom uważał, że ich orbity te są kuliste.


Później niemiecki astronom i matematyk Johannes Kepler (1571-1630) zdał sobie sprawę, że Kopernik się mylił i opracował trzy prawa ruchu planet. Pierwsze prawo mówi, że orbity planet są eliptyczne, a nie kuliste. Trzecie prawo łączy rozmiar orbity planety z czasem jej obiegu w sposób, który jest dla nas zbyt skomplikowany, by się w niego zagłębiać.


Drugie prawo mówi, że jeśli narysujesz linię od Słońca do dowolnej planety, linia ta będzie omiatać równe obszary w równym czasie, gdy planeta się porusza. Pomyśl o pizzy - wąski ale długi kawałek dużej pizzy może mieć taką samą powierzchnię jak szeroki kawałek małej pizzy (Polecam zobaczyć diagram z grafiki, gdzie kawałki "pizzy" zostały oznaczone na czerwono i niebiesko). Gdyby planeta poruszała się po ich kulistej krawędzi, potrzebowałaby tyle samo czasu na pokonanie takiej drogi, mimo że ten dłuższy kawałek pizzy ma dużo krótszą drogę do pokonania. Dzieje się tak, ponieważ planety poruszają się szybciej, gdy znajdują się bliżej Słońca.


Tak więc głównym powodem, dla którego orbity są rysowane jako elipsy w podręcznikach, jest zademonstrowanie drugiego prawa Keplera. Gdyby orbita Ziemi została narysowana tak, jak pokazano na poprawnie skalowanym diagramie, niemożliwe byłoby dostrzeżenie jakiejkolwiek różnicy w klinach.


Może to jednak sprawiać wrażenie, że orbita Ziemi jest znacznie bardziej eliptyczna niż w rzeczywistości. Takie diagramy nie są do końca błędne - są przesadą, rodzajem matematycznej karykatury, która podkreśla ważną cechę.


Chociaż starożytni Grecy mylili się co do tego, że Ziemia znajduje się w centrum Układu Słonecznego, nie mylili się zbytnio co do orbit planet. Tak więc, jeśli wybaczysz suchy żart, zatoczyliśmy właśnie pełne koło.


EXTRA

Na diagramach Słońce nie znajduje się w centrum orbity, bo, co może wydać się nieintuicyjne realnie tam go nie ma. Jego pozycja jest określana, jako fokus, a ma to miejsce ze względu na małą, ale mimo wszystko znaczącą eliptyczność orbit. No w sumie ze względu na prawo Keplera, ale nie ma sensu w to wchodzić głębiej.


Co do pór roku, są one bardziej zależne, od nachylenia Ziemi względem Słońca, a nie od dystansu, bo ten nie do końca się z nimi pokrywa. Przynajmniej nie w przypadku półkuli północnej.


Dajecie znać, czy to ma sens, bo z artykułu usunąłem wszystko, co od siebie dodała edytorka, ze względu na pomieszanie kilku konceptów. Zostawiłem tylko to, o czym wspominał autor pracy i filmiku, do którego link znajdziesz niżej i własne dodatki, żeby pewne rzeczy uprościć.


┏━━━━━━───┄┄┄┄

ŹRÓDŁA:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

Artykuł na ten temat:

https://theconversation.com/earth-the-sun-and-a-bike-wheel-why-your-high-school-textbook-was-wrong-about-the-shape-of-earths-orbit-225200


Filmik z wyjaśnieniem autora pracy:

https://www.youtube.com/watch?v=I4QtD7VGwNw


Praca naukowa do której odnosi się autor: https://iopscience.iop.org/article/10.1088/1361-6552/ad1b21

┏━━━━━━───┄┄┄┄

TAGI:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

#ciekawostki #kosmos #ziemia #astronomia #nauka #slońce #ukladsloneczny

Co powinienem umieścić w kolejnej pinezce?

21 Głosów

Zaloguj się aby komentować

....^..^...

..(O,O). NAUTIL US

..(........).

┏"━━"━━━━━━───┄┄┄┄

Dlaczego wyczuwamy kogoś, kogo nie ma?

┗━━───────────────────┄┄┄┄

T.S. Eliot kiedyś napisał: "Kim jest ten trzeci, który zawsze idzie obok ciebie?". No właśnie, kim? Naukowcy podjęli próbę wyjaśnienia tajemniczej trzeciej osoby. Odkryli oni, że odczuwana obecność niewidzialnej postaci wynika z przerw w połączeniach neuronowych, które normalnie łączą oczekiwania z rzeczywistymi doświadczeniami. W ekstremalnych warunkach lub gdy połączenie jest zerwane, a to, co się dzieje, nie spełnia nieświadomych oczekiwań, nasz mózg karmi umysł fantomowym substytutem. Uczuciem, że ktoś "tam" jest, mimo że go nie widzimy.

━━━───────────────────┄┄┄┄


Wybieram tylko kluczowe fragmenty tekstów do tłumaczenia, a to, ze względu na brak czasu, zapewnia DeepL. Po więcej zapraszam do podlinkowanego artykułu.

Podoba ci się taka forma ciekawostek? Więcej znajdziesz w społeczności Sowie Uniwersum lub pod jednym z sowich tagów #sowiapinezka lub ogólnym #sowietetate .


┏━━━━━━───┄┄┄┄

TŁUMACZENIE:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄


Przez 10 miesięcy Ernest Shackleton i jego załoga, zmierzający na biegun południowy, utknęli w lodach Antarktydy. Ogromny nacisk lodu powoli miażdżył ich statek, HMS Endurance. Kiedy ten zaczął się rozpadać, mężczyźni porzucili go i rozbili obóz na lodzie. Kilka tygodni później Endurance zatonął. Mroźne dni przeciągały się, ale mężczyźni dostrzegli nadzieję, gdy ich lodowe pole namiotowe zaczęło się rozpadać, odsłaniając wodny szlak dla ich małych łodzi.


W maju 1916 roku odkrywcy wyruszyli w kierunku lądu, walcząc z gwałtownymi wiatrami, prądami i krami lodowymi. Wkrótce zaczęli widzieć różne rzeczy: "Podobieństwa do ludzkich twarzy i żywych form w fantastycznych konturach i masywnych nieokrzesanych kształtach gór lodowych i kry" - napisał Shackleton w swojej relacji z ich przetrwania. Podczas 36 godzinnej wędrówki przez góry i lodowce, z dwoma członkami załogi, Shackleton napisał: "często wydawało mi się, że jest nas czterech, a nie trzech".


Nie zawsze potrzeba ekstremów w stylu Shackletona, aby wygenerować odczuwalny zewnetrzny byt. "Ludzie często opisują bardzo wyraźne uczucie, że ktoś jest z nimi, gdy są wciągnięci w jakąś sytuację społeczną, w której muszą działać, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo".


Psycholodzy i neuronaukowcy od dawna uważają, że ten odczuwalny byt może łączyć temat widzenia duchów, upiorów, widm i zjaw we wszystkich kulturach.


Ostatnio neuronaukowiec Olaf Blanke wraz z zespołem, podczas oceny 22-letniej kobiety pod kątem możliwości operacji mającej na celu wyeliminowanie u niej padaczki, przypadkowo odkrył, że możliwe jest wywołanie aktywności neuronalnej, która konsekwentnie powoduje odczuwalny zewnetrzny byt. Procedura obejmowała stymulację określonych części mózgu za pomocą elektrod, co jest dość powszechną techniką, która może wywoływać różne halucynacyjne odczucia i percepcje. Tym razem, po niewielkim impulsie elektrycznym, wywołała wyraźne odczucie obecności kogoś za nią. Podczas kolejnych stymulacji zgłosiła, że mężczyzna trzymał ją w ramionach.


Aby zbadać iluzje cielesne, Blanke i jego zespół stworzyli eksperymentalne urządzenie, które śledzi ruch palców uczestników, podczas gdy ci szturchają pustą przestrzeń przed nimi. Ruchy te są następnie replikowane przez maszynę znajdującą się za nimi, której nie widzą, a która szturcha ich w plecy. Gdy wprowadzono opóźnienie między ruchami uczestników a odczuwanymi szturchnięciami - zakłócając związek przyczynowy między działaniem a odczuwaniem - uczestnicy przypisywali szturchnięcia niewidocznemu, ale odczuwanemu bytowi. Fosco Bernasconi, starszy naukowiec pracujący z Blankiem, wyjaśnia, że upośledzenie sygnałów własnego ciała "powoduje, że mózg błędnie interpretuje sygnały i przypisuje je komuś innemu".


(W tym fragmencie chodzi o to, że ruchy, które były odwzorowywane bez opóźnienia, były interpretowane, jako własne, mimo że kontrolowały maszynę. Gdy owe opóźnienie się pojawiło, interpretacja o tym, że to uczestnik ma kontrolę była utrudniona i tworzyła automatycznie historię o kimś innym u steru)


Tu trochę muszę uprościć artykuł od siebie. W dalszej części jest mowa o tym jak nasz umysł przewiduje ruchy ciała, głównie po to, by znać ich konsekwencje na chwilkę przed ich zakończeniem. To jest bardzo czuły proces, który w przypadku zakłócenia (rozbieżności między fizycznym odczuciem/ruchem, a jego przewidywaniem) tworzy wyjaśnienie, że to nie my byliśmy autorem danej akcji, choć tej osoby nie widzimy. To jest próba racjonalizacji błędu, którego nasz umysł nie oczekiwał.


Nie wiem czy to ma dla was sens, jak nie, to mogę spróbować to lepiej wyjaśnić. DeepL kompletnie się poddał w tym artykule i stworzył monstrum, które musiałem poprawić sam, choć masa terminów kompletnie nie ma sensu po polsku. Innymi słowy lepiej tego przetłumaczyć nie umiem.


┏━━━━━━───┄┄┄┄

ŹRÓDŁO:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

https://nautil.us/why-we-sense-somebody-who-isnt-there-469446/

┏━━━━━━───┄┄┄┄

TAGI:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

#ciekawostki #psychologia #neurobiologia #umysl #mozg #historia #duchy #nauka

a67781a5-b983-48d0-bc14-a52059ef85e6

Zaloguj się aby komentować

....^..^...

..(O,O). SCIENCE ORG

..(........).

┏"━━"━━━━━━───┄┄┄┄

O zagadkowym braku kości i szkieletów

┗━━───────────────────┄┄┄┄

Europa jest pełna średniowiecznych masowych grobów pozostałych po brutalnych rzeziach na polach bitew, Jednak szkielety żołnierzy poległych podczas wojen napoleońskich w XVIII i na początku XIX wieku, Mimo że są młodsze o setki lat, są niezwykle trudne do znalezienia.

━━━───────────────────┄┄┄┄


Wybieram tylko kluczowe fragmenty tekstów do tłumaczenia, a to, ze względu na brak czasu, zapewnia DeepL. Po więcej zapraszam do podlinkowanego artykułu.

Podoba ci się taka forma ciekawostek? Więcej znajdziesz w społeczności Sowie Uniwersum lub pod sowim tagiem niżej. Choć to pierwsza #sowiapinezka .


┏━━━━━━───┄┄┄┄

TŁUMACZENIE:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄


Europa jest pełna średniowiecznych masowych grobów pozostałych po brutalnych rzeziach na polach bitew. Jednak szkielety żołnierzy poległych podczas wojen napoleońskich w XVIII i na początku XIX wieku - pomimo upływu setek lat - są niezwykle trudne do znalezienia. Od 2012 roku naukowcy prowadzą wykopaliska na belgijskim polu bitwy pod Waterloo, niesławnej bitwy Napoleona Bonaparte. Historycy wiedzą, że zginęło tam co najmniej 10 000 osób. Ile szkieletów znaleźli? Dwa.


Gdzie więc podziali się wszyscy polegli żołnierze? W nowej książce, Bones of Contention: The Industrial Exploitation of Human Bones in the Modern Age, archeolog i historyk argumentują, że dwie rozwijające się gałęzie przemysłu których rozkwit zbiegł się w czasie z końcem okresu wojennego, doprowadziły do masowego rabowania grobów z pól bitewnych. Argumentują oni, że szczątki szkieletów były gorącym towarem na początku XIX wieku: Fosfor był potrzebny do produkcji nawozów, podczas gdy węgiel kostny był - o dziwo - kluczową częścią procesu rafinacji buraków cukrowych.


Wykorzystanie kości w przemyśle cukrowniczym było większe niż nam się wydaje. Działo się to na napoleońskich polach bitew w całej Europie. Teraz wiemy, dokąd trafiali zmarli.


Dlaczego ludzie mieliby uciekać się do okradania pól bitewnych, skoro prawdopodobnie mogliby wykorzystać kości zwierząt z rzeźni?


Populacja Europy wzrosła ponad dwukrotnie w XIX wieku. Rynki nawozów i cukru przeżywały boom i nagle pojawiła się duża konkurencja o ten konkretny zasób.


W latach trzydziestych XIX wieku kości nagle stały się warte dużo pieniędzy. W Belgii pierwsze fabryki cukru buraczanego zostały zbudowane w 1833 roku; cena za 100 kilogramów kości wzrosła z 2 franków do 14 franków w latach 1832-1837. To siedmiokrotny wzrost w ciągu zaledwie 5 lat. Kości z pól bitewnych były łatwe do znalezienia, łatwo dostępne i nikt się nimi nie przejmował. Wielu rolników mieszkających w pobliżu tych pól bitewnych zdało sobie sprawę, że w ziemi znajduje się złoto.


Czy handel ten dotyczył również innych rodzajów miejsc pochówku?


Wykracza to daleko poza pola bitew. W pewnym momencie lokalny urzędnik w Paryżu zasugerował opróżnienie katakumb pod miastem i wysłanie ich do fabryk cukru. Wiemy, że w Szkocji i Anglii istniały średniowieczne cmentarze, które zostały opróżnione i sprzedane; w brytyjskim parlamencie zaproponowano, przedyskutowano i odrzucono środki mające na celu zakazanie tej praktyki.


Jak długo to trwało?


Istnieją dobre dowody na to, że działo się tak również po I wojnie światowej, na części dawnego frontu zachodniego. Istnieje wiele przypadków uchwalania przez francuskich prawodawców lokalnych przepisów mających na celu ochronę pól bitewnych w latach dwudziestych XX wieku.


┏━━━━━━───┄┄┄┄

┃ ŹRÓDŁO:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

https://www.science.org/content/article/now-we-know-where-dead-went-did-grave-robbers-plunder-battlefields

┏━━━━━━───┄┄┄┄

┃ TAGI:

┗━━━───────────────────┄┄┄┄

#sowietetate #ciekawostki

#kosci #historia #dziwnehistorie #napoleon

726cd2b2-df88-4182-a236-0df623381b37
b1894152-2524-49ac-978f-9bdc8ddf45e1

@DziwnaSowa dziwnie sie czyta, że ludzie plądrowali dla kości masowe groby, bo popyt na słodycze - czy tam cukier - był duży.


I tak lepiej niż obecnie z niewolnikami na plantacjach kakao... a nie, czekaj xD


Swoją drogą ciekawe jakby tak kości JP2 wykorzystać do produkcji cukru i później ten cukier wykorzystać do zrobienia kremówki, majątek na takim artefakcie można by zrobić xD

@DiscoKhan jak czytałem ten artykuł dzisiaj to miałem takie mocne wtf, jak padła wzmianka o rafinacji buraków cukrowych. Tego bym nie zgadł. XD

@DziwnaSowa mało kto się zna na procesach technologicznych przy przetwarzaniu żywności tak naprawdę także bądź tu mądry z czymś takim.


Chińczyki sproszkowane kości zwierząt na potencje biorą, marnacja totalna dobrego surowca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@grv w tekście jest wzmianka, że bazowano na dość świeżej pamięci o miejscu pochówków. Część miejsc się zachowała głównie dlatego, że ktoś o nich zapomniał lub nie znał dokładnego położenia.

Zaloguj się aby komentować

Sowia Migawka

Wydanie 1 Kwiecień 2024


(Jezu, jaki ostatio jestem zmęczony)


01 ━━─────┄┄┄┄

Jak kwiaty mogą zapobiec przyszłej pandemii?

https://www.npr.org/sections/goatsandsoda/2024/03/26/1240779167/how-do-we-halt-the-next-pandemic-be-kind-to-critters-like-bats-says-a-new-paper


02 ━━─────┄┄┄┄

Oba artykuły różnią się w podejściu i głębokości wejścia w temat.


Afantazja (Artykuł Polski):

https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/aktualnosci/126221,afantazja-zycie-bez-dostepu-do-wyobrazni


"Ślepy i głuchy umysł": jak to jest nie mieć wyobraźni wizualnej ani wewnętrznego głosu? (Artykuł Angielski):

https://theconversation.com/a-blind-and-deaf-mind-what-its-like-to-have-no-visual-imagination-or-inner-voice-226134


03 ━━─────┄┄┄┄

4 osoby skazane na karę śmierci w tunezji za zabójstwo polityczne

https://www.aljazeera.com/news/2024/3/27/tunisia-sentences-four-to-death-for-2013-murder-of-politician-chokri-belaid?traffic\_source=rss


04 ━━─────┄┄┄┄

Jak pole magnetyczne wpływa na mózgi mrówek pustynnych:

https://www.sciencenews.org/article/how-magnetic-fields-shape-desert-ants-brains


TAGI ━━─────┄┄┄┄

#nauka #wiadomosciswiat #sowietetate #sowiamigawka #natura #ciekawostki #pandemia #psychologia #umysl #tunezja #mrowki #afantazja #nietoperze

9fa0ca22-8ff8-43f9-9512-ce5e40b47aac

Dziwna Sowa z normalnymi ciekawostkami!


Ale po świętach być takim zmęczonym to trochę nietypowo. Myślisz, że jakieś witaminki się nie zgadzaja czy za dużo ciast weszło i stąd takie a nie inne uczucie? xd

@DiscoKhan nie wiem, pies zachowuje się ostatnio bardzo dziwnie i trochę trudno spać, jak się martwię. Niestety wizyta będzie dopiero dzisiaj o 20, bo w święta nie było opcji.

Zaloguj się aby komentować

DZIWNE HISTORIE

O JEDEN ŚLIMAK ZA DALEKO


Możecie uznać, że dość oklepany przypadek, ale ja go do niedawna nie znałem. Kolejny wpis o nazwie "GDY ZEUS KOCHA ZBYT MOCNO" jest już gotowy. Zobaczymy czy wrzucę go jeszcze w tym tygodniu.


Jak nie działają wam w 100% tagi (u mnie działają średnio), to społeczność "Sowie Uniwersum" będzie zawierać wszystkie moje wpisy tego typu.

#sowietetate #dziwnehistorie

#ciekawostki

58a08e36-db80-4777-a63a-b486bd0c1f61

@Whoresbane podejrzewam, że w całym tekście jest masa takich błędów, bo w apce do grafiki nie mam słownika. Postaram się to w przyszłości sprawdzać zewnętrznie. Dzięki za poprawę.

@DziwnaSowa Winniczek w piwnicy?! W mojej na pewno nie.

Winniczki kojarzą mi się z liśćmi, niebieskim niebem i poranną rosą, ale na pewno nie z piwnicą.

@Pan_Buk u mnie bywało różnie, a piwnica nie była w 100% zabezpieczona, w sumie nie wiem czemu, choć mieszkałem na takiej naprawdę biednej wsi. Co prawda najwięcej było tam tych niebieskich ślimaków bez muszli, ale winniczki też się trafiały.

@DziwnaSowa "na krótko przed śmiercią zaczął ponownie łapać kontakt ze światem (...) nadeszła 8 lat po wybudzeniu ze śpiączki" -> to tak rozwikłując, przez 8 lat był przytomny ale bez kontaktu?

@sebie_juki tak, choć jego matka utrzymywała, że ten kontakt odzyskiwał, a uzasadnieniem miało być to, że według niej porozumiewał się przez mrugnięcia powiekami. Nikt inny tego nie potwierdził, więc jest całkiem możliwe, że widziała to, co chciała widzieć.

Zaloguj się aby komentować