Zdjęcie w tle

Społeczność

Poezja/Cytaty/Proza

12

Miejsce do dzielenia się z innymi twórczością literacką (swoją lub innych artystów). Tutaj można wrzucać wiersze, lirykę oraz różne cytaty.

Zaloguj się aby komentować

Jako że wybiła dwudziesta, to czas na ogłoszenie wyników wczorajszego układania wierszy. Pierwsze miejsce zajmują ex aequo @moll i @UmytaPacha . Serdecznie gratuluję! I proszę, aby jedna z Was zaproponowała rymy, a druga temat nowego zadania.


Przy okazji chciałam ujawnić skąd wziął się pomysł na takie, a nie inne rymy. Otóż podobnie jak to już kiedyś uczynił @George_Stark , pożyczyłam rymy od innego poety. No dobra, nie pożyczyłam tylko zwyczajnie ukradłam, ale tylko głupi by nie skorzystał.


Poniżej załączam fragment „Hymnu do Nirwany” Kazimierza Przerwy-Tetmajera, z którego pochodzą zaproponowane przeze mnie słowa (skąd się wziął temat zadania to już się sami domyślicie ) :


Złemu mnie z szponów wyrwij, bom jest utrapion srodze,

Nirwano!

I niech już więcej w jarzmie krwawiącym kark nie chodzę,

Nirwano!

Oto mi ludzka podłość kałem w źrenice bryzga,

Nirwano!

Oto się w złości ludzkiej błocie ma stopa ślizga,

Nirwano!


Dla zainteresowanych całym utworem wrzucam link do wolnych lektur.


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

@bernsteinka A temat? Gdzie Ty ten wiersz czytałaś?


EDIT: Dobra, wybiórcza percepcja i jednak skupienie się na tym, co piękne. Przeoczyłem ten "kał".

Zaloguj się aby komentować

Cześć hejtowi poeci i poetki!


Wychodzi na to, że znowu ja wymyślam Wam zadanie. Proponuję więc poniższy zestaw:

rymy: srodze - chodzę, bryzga - ślizga;

temat: toaleta


Dla osób, które nie wiedzą o co chodzi, tutaj są wytłumaczone zasady

Zapraszam do zabawy 


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna

@bernsteinka


Góra w gównie; ściany w kale srodze

Szczyn kałuża, but dziurawy, ja w tym chodzę

Do kolażu się dołożę - rzyg gęsto bryzga

Splunąć, smarknąć, kolejny niech się ślizga


Dobra, jakoś bez mocniejszych wulgaryzmów wybrnąłem xD

@bernsteinka 


Ki-Bel-zebub mnie wczoraj skusił?! – rzecz o ciężkim poranku po miłym wieczorze


Ustęp miejsca! Pili srodze!

Gdzie – jak król – piechotą chodzę.

Ranek – five o’kloak – latryny jeszcze świecą. Ze mnie – niemal bryzga.

Ubi-kac, ja – po przepiciu: we łbie zamęt, d⁎⁎a się na (se)desce ślizga!

Zaloguj się aby komentować

@bernsteinka 


Będzie na bazie własnych doświadczeń traumatycznych. Bo tak, najpierw słuchałem sobie wierszy Adama Mickiewicza w wykonaniu pana Andrzeja Stasiuka (to akurat bardzo przyjemne, nie traumatyczne; polecam – Alpuharę szczególnie!) – Stepów akermańskich, między innymi. Później byłem w bardzo zatłoczonym sklepie. A że, póki co, mieszkam w Holandii, to mi się to wszystko połączyło razem do kupy zussamen i z tych Stepów akermańskich wyszły mi:


Sklepy amsterdamskie

Wpłynąłem na handlowego przestwór oceanu – bezmierny

Wózek nurza się w alejki i jak pies prowadzi – tak wierny

Śród ozdób świątecznych, śród gęstej czeladzi – się trudzę

Ominę za rok ten pęd baranów – się łudzę

@bernsteinka 

Choć pomarańczy potok na targu bezmierny,

Ja swej pomarańczarce pozostać chcę wierny.

Choć droższe i kwaśniejsze, to do niej się trudzę;

Czy ona to doceni? Czy tylko się łudzę?

Zaloguj się aby komentować

W związku z tym, że artysta głodny jest o wiele bardziej płodny (to Kazik Staszewski), a ja zjadłem już kolację, to więcej nie uda mi się chyba dziś z siebie wydusić. Przynajmniej dopóki nie opublikuję, bo moment publikacji jest zwykle tą granicą, po przekroczeniu której do głowy przychodzą mi genialne pomysły, ale wtedy to już jest za późno.


Rzucam wyzwanie koleżance @UmytaPacha w postaci sonetu di proposta, na który – tak liczę – odpowie mi sonetem di risposta. O co chodzi to pisałem tutaj i nie będę się powtarzał. Zapraszam w każdym razie do rezerwacji sobie miejsca w wirtualnej kawiarni #zafirewallem , gdzie zmagania takie – mam nadzieję – będzie można oglądać. A nawet w nich uczestniczyć!


No i sonet obiecany, bo to o niego przecież chodzi:


Ach, ten, przecinek, cholerny, jak, on, mnie, irytuje,

Bo, się, złośliwie, pałęta, w, najgorszych, chyba, momentach,

Achillesowa, pięta, kataklizm, przynosi, gdy, tknięta,

Już, łatwiej, zamiast, przecinka, stawia, się, „k⁎⁎wy”, i, „chuje”,


A, koma, kiedy, jej, trzeba, to, wtedy, wagaruje,

Ależ, to, będą, święta, kiedy, zasady, spamiętam,

Jak, stawia, się, pacjenta, bo, sprawa, to, niepojęta,

Z, testów, interpunkcyjnych, to, zawsze, miałem, dwóję,


Nie, mam, żadnego, problemu, średniki, kropki, nawiasy,

pauzy, półpauzy, cytacje, zapytań, zawijasy,

i, nawet, w, dywizach, zasadom, jestem, zupełnie, wierny,


języki, obce, poznałem, pojąłem, angielskie, czasy,

a, wiedza, to, dla, mnie, tajemna, w, mózgu, galimatiasy,

nauczyć, się, nie, potrafię, jak, stawiać, przecinek, Cholerny,

Zaloguj się aby komentować

HEJTOZABAWA W PISANIE WIERSZY autorstwa @George_Stark , dzień trzeci!


Zasady : podane są 4 rymy, z którymi (dziś w dowolnej kolejności i konfiguracji np. ABAB, ABBA itd.) należy ułożyć jedną zwrotkę (tetrastych) wiersza.


Zwycięzca z największą liczbą piorunów do g. 20:00 dnia następnego będzie mógł wybrać rymy i tematykę na następną rundę. Dziś jestem to ja ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Podaję rymy: Łodzi - chodzi - wali - pali

Tematyka: promocja miasta Łódź

Poczujcie się jak nadworni propagandyści!


#naczteryrymy #zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #lodz #hejtozabawy

@UmytaPacha Pierwszy raz , nie bijcie


po lodzi stary dziad chodzi

pije i pali a nocami wali


Im dluzej to czytam tym bardziej bez sensu, ale wklejam zeby miec z glowy juz to xd Dalem z siebie cale 30%

ps. Dodaje prace chatugpt, moze on wygra (nie mam w planach oszukiwania, tylko z ciekawosci wklepalem czy cos takiego w ogole stworzy)

c564e6bd-c925-4a35-8254-9524e5778f5c

@moll

Dopuściwszy się lekkiej manipulacji piorunami sprawiłem że mamy remis! Zwyciężyliśmy wspólnie!


To fajnie, bo fajnie się dzielić, ale to też fajnie, bo teraz trzeba zrobić tak, żeby nagroda w postaci wyznaczenia nowego zadania przypadła nam obojgu. Co proponuję: wymyśl rymy albo temat, a ja dołożę do tego, odpowiednio, temat albo rymy. Co Ty na to?


To rozwiązanie ma jeszcze taką zaletę, że żadne z nas nie zada zadania w całości, wobec czego oboje będziemy mogli uczciwie wziąć udział w układance.

Zaloguj się aby komentować

Jak byłem mały, to mój stary zawsze jak widział takiego "dresiarza z E36" to mówił "o, przyjechał z Pcimia dolnego do miasta"


Albo jak się działo wydarzenie typu dożynki czy potańcówka przy disco polo to też się działy w pcimiu dolnym.


A już jak uważał że rząd przesądza to mówił zawsze, że na pewno wzięli eksperta z Pcimia dolnego.


Mój stary aby nie obrażać mieszkańców miejscowości wiejskich kurwił na populację Pcimia dolnego.


Otóż wójtem Pcimia był Jego Wysokość Daniel Obajtek;

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Daniel\_Obajtek


Czy Wasi starzy też nienawidzili Pcimia? Czy tylko mój stary wiedział więcej?


#gownowpis #prawdziwehistorie #pytanie #polityka #wiadomoscipolska #teoriespiskowe

Mój stary nienawidził;

32 Głosów

@wombatDaiquiri Nie miał i nie ma,ale tak, Pcim jest synonimem zadupia i to bardziej zadupiastego jak zadupie w którym mieszkam.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@razALgul Kiedy wziął ślub miał 35 lat, a jego żona 30. No bez przesady, że taka "młoda"! Do tego była rozwódką, przez 10 lat starała się o uzyskanie rozwodu z mężem, który był od niej starszy o 18 lat.

Zaloguj się aby komentować

Letnie porządki na kompie. Kiedyś dużo pisałem i publikowałem, więc zapodam. Tekst z 2009 roku, może ktoś skojarzy. Jeżeli będzie się podobać, to mam tego dużo.


w nieparzyste między mostami


w parkowej alejce spotkasz mnie

wrośniętego w absurd napisów na ławce

z założoną cierpliwością

i nogą na nogę

punktualnie. całkiem po pracy


nie myśl romantyk

czy inny wrażliwy kwiat

któremu gęba się ślini i omdlewa

do uniesień czy przejażdżek egzystencjalnych

w ramach idealizmu cudotwórczego


niespełnializmu uczuciowego, potem rozpaczjalizmu

w granicach unicestwianializmu podmiotów

spotykających się w postaci. mnie


tu na ławce w absurdalne wzory

gdzie mimo słońca przeciekającego przez drzewa

kaczek wkształconych w przybrzeżne runo na żerze

i par pięknie zakochanych na zabój


siedzę i oddycham. całkiem po pracy

tak lekarz mi kazał. przez -

jak mawiał jeden ze świętych


ach, te papierosy


#poezja

Zaloguj się aby komentować

@SuperSzturmowiec brawo! Kolejny kolega który bardzo chętnie wrzuci filmik jak rozbił sobie jajka na deskorolce byleby tylko był fejm. Kiedyś tylko rodzina wiedziała żeś debil. Fajnie się tak chwalić swoimi negatywnymi cechami i zachowaniami?

Zaloguj się aby komentować

Armia Radziecka w tobie świata jest obrona


Wyzwolicielko Warszawy taktycznie spóźniona


Ty na straży pokoju stoisz jak przed laty


A pokój to słoneczny, tylko w oknach kraty


Osamotnieni dawniej druhowie niczyi


Dziś twą dłoń pomocną czujemy na szyi


Nasza braterska przyjaźń nie przeminie


Bo wzrosła z krwi przelanej wspólnie


Pod Katyniem


Pozwól wyrazić wdzięczność gorącymi słowy


Za wolność, co ją niosły twe strzały


W tył głowy.


#rosja #wojna #polska #ukraina

@krzysztof-wu Zaprzęgłem chatgpt żeby przetłumaczyć go na angielski. Musiałem go uświadomić, że wiersz jest bardzo ironiczny, bo pierwsze dwie próby były nieco zbyt pozytywne w stosunku do sowietów.


The Soviet Army within you, the world's so-called shield,

Liberator of Warsaw, chronically concealed.

You stand as a peacekeeper, as you did back then,

But peace, just a sunbeam through barred windows, and that's when...


Once solitary comrades, lost in the fray,

Today, your helpful hand feels more like a display.

Our supposed brotherhood, forever lost it seems,

Born from shared bloodshed, but shattered like dreams.


Beneath Katyn's grounds, where the truth was revealed,

Let me express my "gratitude" with words unconcealed,

For the freedom your bullets brought, oh so sly,

To the back of our heads, a hollow goodbye.

Zaloguj się aby komentować

- Pije, a pić nie umie - zawyrokował. - Bo, proszę waszmościów, picie zasadza się nie tylko na tym, by z kawalerską fantazją, lecz grzecznie zachowywać się w czasie uczty, ale by również następnego dnia fantazję mieć podobną do wczorajszej. Kto, waszmość panowie, napić się na drugi dzień po uczcie nie chce, ten kiep, słabeusz i nic dobrego. A mówię tu, rzecz jasna, o piciu miodu, wina, naleweczki lub gorzałki, nie wody, mleka czy kompotu, którymi delektowanie się przystoi jedynie mnichom, niewiastom, dzieciom lub ludziom umierającym.

#jacekpiekara #alkoholizm #heheszki #takaprawda

Zaloguj się aby komentować