Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2002r. Salt Lake City. Finałowy bieg w Short tracku na 1000m

Steven Bradbury wybrał sobie nietypową taktykę nie walczenia o prześcignięcie innych zawodników, tylko liczył na ich pecha. W ćwierćfinale, z którego do następnej rundy kwalifikowało się dwóch zawodników, zajął trzecie miejsce, ale ostatecznie awansował po dyskwalifikacji Kanadyjczyka Marca Gagnona. W półfinale obrał specyficzną taktykę trzymania się z tyłu stawki – awansował dalej, gdyż jego rywale upadli w kraksie. Historia powtórzyła się w olimpijskim finale, jadący przez większość biegu na końcu, wyminął leżących rywali i niespodziewanie zdobył tytuł mistrzowski. I tak został pierwszym Australijczykiem który zdobył złoty medal na zimowych igrzyskach olimpijskich

Na taktykę Bradbury′ego omijania dużych kraks miały wpływ przeżycia z wcześniejszych lat jego kariery. Dwukrotnie brał udział w poważnych wypadkach na torze.

#sport #ciekawostki

https://streamable.com/uo8x5q

Komentarze (3)

@tomilidzons Ciekawostka fajna, aczkolwiek powodem jego taktyki nie była niechęć do ryzyka - po prostu nie dawał rady utrzymać ich tempa.

Zaloguj się aby komentować