Zastanawiam się jakie to uczucie miec diesla? Np taką lagunę:
Ogólnie to jeździłam dislem siostry, czyli trupem Forda Fusion, który klekotał jak traktor bo miał źle założoną poduszke skrzyni? XD (tak sie mechanik tlumaczyl). Uczucie bylo takie, ze samochod cały klekotał. Innego diesla nie prowadziłam.
Mam wrazenie ze diesel 90 konny i tak bedzie lepiej ciagnal niz benzyna 120 koni, ale nie znam sie
Pewnie w trasie są fajne, no ale na postoju? Albo w korku? Czuć ten klekot? Nie wiem
