Zamierzam przyleserowac w pracy ze względu na bolące plecki (tak, tak młody huop a plecy bolą - tak to jest jak się za młodu jak głupi podnosiło 50 kg rury w pracy z prostych pleców) ale boje się potem powrotu do pracy celem złożenia wypowiedzenia. No bo to gorący okres teraz i nawet KRS dzwoniła do mnie żeby mi nawet zmiejszyc umowę na 1/5 etatu ale żebym był chociaż piątki soboty. Teoretycznie mógłbym się zgodzić i bym pewnie wytrzymał ale serio - miałem tak że idąc ból tak mną zamiatał że aż zginako mnie w pół. I mimo że teraz jest lepiej to dalej wolałbym iść do neurologa i odjebać jakieś czary i zwolnić się z pracy. Generalnie powrotu nie planuje. Są 2 wyjścia - idę w czwartek (kończy mi się zwolnienie) i podpisuje wypowiedzenie za porozumieniem stron i kończę pracę i potem idę na zwolnienie na ZUS, albo kontynuuje zwolnienie mając ciągle uop. W obu przypadkach kierownik będzie mi pewnie sapał bo hur durr oni teraz nikogo nie znajdą. No nie wiem wsm co robic. I tak będą niezadowoleni i tam wszyscy na mnie utyskują że mają przeze mnie więcej pracy. #pracbaza
Komentarze (9)
@maximilianan no z doświadczenia to wiem. Duża firma logistyczna i jestem tylko jednym robolem z wielu. Więc co radzisz? Jebać ich i zostać na L4, zrobić wszystkie badania i zabiegi? Wiesz tam też nie podałem prawdziwego powodu zwolnienia bo kobiety jednego kolegę na słuchawkach wyśmiewały że chłop i on nie może dźwigać a kobiety muszą. I co to za mężczyzna itd xd
Zaloguj się aby komentować