#zalesie
Robiłem kiedyś staż przez urząd pracy. Ostatnio chciałem z kadrami w obecnej pracy ustalić mój wymiar urlopu, dlatego zbierałem wszelkie świadectwa pracy i także zaświadczenie o odbyciu stażu. Jak się okazuje zaświadczenie zostało wydane z błędem, przez który kadry nie mogą go uznać, więc poprosiły mnie o sprostowanie tego z urzędem pracy. Skontaktowałem się z nimi i otrzymałem przed chwilą telefon, że zaświadczenie sobie mogę u nich odebrać jak przedłożę stosowne pismo, które mi podyktuja na miejscu xd
Nie od dziś znam urzędy, wiem jak jest, ale rozpierdala mnie takie poczucie pewności tej kobiety że każdy petent będzie brać dzień urlopu i zapierdalać 200km do miasta rodzinnego żeby pozwolić komuś naprawić swój durny błąd.
Zalatwimy to listownie, pocztą polską o ile k⁎⁎wa listów nie zgubią.