#zalesie #polityka #sluzbazdrowia


Ja nie wiem jak ma być normalnie w służbie zdrowia. Z doskoku zajmuje się seniorką z rodziny, odwiedzam w szpitalach i dpsach. W domu ma całą aptekę i pomieszane leki. Była w jednym szpitalu - ustawili jej leczenie przez 2 tygodnie, dostała wypis co jej jest i jakie ma leki brać. Ale sprzedali jej bakterie szpitalną jakąś jelitową, trafiła do drugiego szpitala na dwa tygodnie (z dokumentacją medyczną ) i co? Zupełnie inny pacjent. Patrzę teraz na recepty - kompletnie nowy komplet ale tak totalnie nowy, poprzednie leki do kosza, teraz lekarz miał taką fantazje.


I tak za każdym pobytem w szpitalu.


Oni są jacyś nienormalni czy co? To jest jakiś konkurs „tamten to konowal ja im teraz pokaże”? To nie tak że trafiła teraz do szpitala bo tamto leczenie było nieskuteczne tylko z powodu ekstra bakterii.

I co ja mam teraz robić? Dzwonić do poprzedniego szpitala z tą nową listą?

Szlag mnie zaraz trafi.

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować