Zaczynamy dzien ksiegowo, Sąd Najwyższy Ukrainy zastosował wobec byłego szefa Administracji Prezydenta Andrija Jermaka środek zapobiegawczy – areszt na okres 60 dni z poręczeniem majątkowym w wysokości 140 mln hrywien.
"Yermak powiedział, że nie ma takich pieniędzy, ale prawnik będzie współpracował z przyjaciółmi i znajomymi.
Jak myślisz, ile dni zajmie 140 milionów?"
update:
Ermak nie został od razu zatrzymany – ma pięć dni na wpłacenie kaucji lub złożenie apelacji.
Sąd orzekł, że w przypadku wpłacenia kaucji Ermak musi nosić elektroniczną bransoletkę i nie opuszczać Kijowa,
zrzeczenia się paszportów zagranicznych i dyplomatycznych, a także powstrzymania się od komunikowania się z wieloma osobami zaangażowanymi i świadkami w sprawie.
Po spotkaniu były szef OP oświadczył, że nie przyznaje się do zarzutów i zamierza odwołać się od decyzji: „Pozostaję na Ukrainie. Nie mam nic do ukrycia”.
Powiedział też, że nie ma środków na kaucję,
a prawnicy będą szukać pieniędzy wśród przyjaciół i znajomych.
#ukraina #wojna #rosja
