
Interia.pl
Osobistość
Zabijanie zwierząt dla trofeów brzmi dla wielu jak przeżytek. Wydaje się przecież niemożliwym, aby w dzisiejszym świecie mordowano lwy czy nosorożce dla prywatnych korzyści. Rzeczywistość okazuje się zaskakująca. Nie dość, że tempo wybijania dzikiej zwierzyny przyspiesza, to drugim największym winowajcą tego stanu rzeczy okazują się kraje Unii Europejskiej przywożące na kontynent tysiące trofeów rocznie.