
Po góralsku?! Żaba?! Może jeszcze z kwaśnicą?! Dokładnie tak! Nie pokręciło mi się od siedzenia w domu w czasie narodowej kwarantanny, wcale, a wcale. Czas spędzam twórczo i rozrywkowo czytając gór…
PS. Natrafiłem na ten wpis podczas poszukiwań dobrego artykułu o największej żabce świata i wydał mi się na tyle ciekawy, że postanowiłem wypromować go na hejto. Trochę góralskich przesądów, trochę góralskiej kuchni z biednymi żabciami w menu, ogólnie myślę, że warto rzucić okiem.
#necrobook #zaby #gorole #goralskakuchnia