Z różową nie oglądaliśmy żadnego animę już chyba z rok, postanowiliśmy wczoraj to zmienić. Wybór ostatecznie padł na KIMI NO NA WA. i jesteśmy bardzo, bardzo zadowoleni. Jeśli ktoś jeszcze nie widział tego filmu to gorąco polecam.


Nie mogę powiedzieć za dużo aby nie zaspoilerować, ale według mnie jest tu wszystko co powinno - dobrze budowana historia, ciekawa kreska, fajne poczucie humoru oraz charakterystyczne postacie. Jakoś wcześniej nie rzucił mi się w oczy ten film mimo iż nie jest najnowszy. Będziemy musieli koniecznie sprawdzić inne produkcje jego twórcy - Makoto Shinkai.


Z ciekawostek w napisach końcowych w oczy rzucił mi się polak - Mateusz Urbanowicz, który od kilku lat mieszka w Japonii, a w filmie odpowiedzialny był za tła.


Kto z Was oglądał?


#anime

743d16ca-c48a-45e8-b491-82f1ef7557db

Komentarze (13)

@annatar-mairon Oglądałem wersję z napisami, bardzo dobrze zrobioną bo były też dodane napisy do tego co pisze na tablicy, w telefonie, itd.

Zaloguj się aby komentować