Dyskusja użytkownika lluke
lluke
Kompan
Z małym opóźnieniem, ale wrzucam podsumowanie kolejnego tygodnia.
Piękny to byl tydzien i serio do zapamiętania
Mazury, morze i relaks psychiczny z rodzinka w super pogodzie. Jedzenie bylo zacne (restaurant week) więc progresu nie ma, ale walka trwa. Dwa wybiegania po mazurskich lasach, łącznie 20km, przyjemnie i bez napinki na tempo.
Waga: 86.9 +2
Calgon 102 -2
#swiniobicie