
- Wywiózł mnie w pole i proponował seks. Napisał o tym... w translatorze. Byłam w zbyt dużym szoku, by uciekać. Na szczęście, nic mi nie zrobił. Nigdy później nie jeździłam Boltem sama - opowiada Interii Weronika. Kobieta jest kolejną doświadczającą przemocy seksualnej od kierowców tego przewoźnika.