
Wybory w Kolumbii: prawicowy Abelardo de la Espriella wygrywa według wstępnego liczenia głosów
washingtonpost.comWedług wstępnych wyników Abelardo de la Espriella, skrajnie prawicowy kandydat, polityczny outsider i milioner-prawnik, zdobył około 49,6% głosów i minimalnie pokonał lewicowego Ivana Cepedę — różnica wyniosła mniej niż 1 punkt procentowy. Wynik nie jest jeszcze formalnie uznany, bo prezydent Gustavo Petro, sojusznik Cepedy, mówi, że ostateczny rezultat musi potwierdzić oficjalna kontrola głosów.
Główna teza artykułu: Trump coraz skuteczniej wpływa na politykę regionu, wspierając prawicowych kandydatów i osłabiając lewicowe rządy. Autorzy piszą, że w ostatnich wyborach w Ameryce Łacińskiej Trump dostaje „dokładnie to, czego chciał”: wygrywają kandydaci prawicowi, antylewicowi i często otwarcie proamerykańscy/pro-Trumpowi.
De la Espriella jest przedstawiony jako kandydat idealnie pasujący do polityki Trumpa wobec narkotyków i bezpieczeństwa. Kolumbia jest największym producentem koki na świecie, więc dla USA ma ogromne znaczenie. Jeśli jego zwycięstwo się utrzyma, może stać się bliskim sojusznikiem Trumpa w agresywnej wojnie z kartelami i przemytem narkotyków.
Jego program bezpieczeństwa jest bardzo twardy. Obiecuje budować mega-więzienia, bombardować obozy „narkoterrorystów” i zakończyć pokojowe negocjacje Petro z partyzantkami. To mocno przypomina styl Nayiba Bukele z Salwadoru, który zdobył popularność dzięki brutalnemu rozprawieniu się z gangami, ale też zamknął dziesiątki tysięcy ludzi, często bez normalnego procesu.
Artykuł podkreśla, że to odwrócenie sytuacji sprzed kilku lat, gdy w regionie dominowała fala lewicowych zwycięstw. Teraz prawica rośnie w siłę: Javier Milei w Argentynie, konserwatyści w Hondurasie, zwycięstwa prawicy lub kandydatów przyjaznych Trumpowi w Costa Rice, Chile, Boliwii i Ekwadorze, możliwe zwycięstwo Keiko Fujimori w Peru, a w Brazylii Flávio Bolsonaro szykuje się do walki z Lulą.
Wątek USA jest bardzo mocny. Trump poparł de la Espriellę, nazwał go silnym i twardym liderem, a Cepedę określił jako „radykalnego lewicowego marksistę”. Zasugerował też, że jeśli de la Espriella wygra, Kolumbia będzie miała pełne wsparcie USA. Jednocześnie Demokraci w Kongresie USA oskarżają Trumpa o otwartą ingerencję w wybory w Kolumbii.
Artykuł pokazuje też ciemniejszą stronę de la Esprielli. Jako prawnik bronił kontrowersyjnych klientów, m.in . osób powiązanych z wenezuelskim reżimem Maduro. Krytycy zarzucają mu powiązania z paramilitarną prawicą, kontrowersyjne wypowiedzi i styl bardziej medialnego showmana niż klasycznego polityka.
Ale właśnie ten styl działa na jego wyborców. De la Espriella sprzedaje się jako „El Tigre” — twardy, bezczelny, bogaty, pewny siebie, antysystemowy. Ekspert cytowany w tekście mówi, że współczesna polityka coraz częściej opiera się na show, emocjach, prostych hasłach i krótkiej uwadze wyborców — i de la Espriella dokładnie to wykorzystał.
Summary made by chatgpt
#wiadomosciswiat #trump #wybory #usa
