Właśnie skończyłem odcinek finałowy.
W skrócie, JAKBY MI KTOŚ W MORDE NAPLUŁ.
A "piosenka" podczas napisów wypierdala cringenometr w kosmos
Właśnie skończyłem odcinek finałowy.
W skrócie, JAKBY MI KTOŚ W MORDE NAPLUŁ.
A "piosenka" podczas napisów wypierdala cringenometr w kosmos
@PrzegralemZycie Aż tak? W takim razie nie mogę się doczekać, siadam do niego właśnie xD Ten serial to tak niesamowity gniot, że nie rozumiem jak ktoś rozumny świadomie może go bronić xD
@PrzegralemZycie pamiętaj, teraz najważniejszym jest "the message", a nie dobra spójna historia i przemyślane postacie... LA jest przecież wszędzie i było od zawsze, a kobitki to giganty z mózgiem pięciolatki (przynajmniej według lewackich scenarzystów)...
Zaloguj się aby komentować