Witajcie, jak wiecie lub nie, transportujemy brytyjskie orurowane samochody terenowe spod granicy Polsko-Ukraińskiej wgłąb Ukrainy gdzie wojsko wyposaża je w sprzęty, karabiny i wykorzystuje zgodnie z potrzebami. Niestety dzisiejszego poranka spadły rakiety na miasto w którym przebywaliśmy na noc, a także na inne miasta będące na naszej trasie. Sama nasza obecność na Ukrainie była dla nas wielkim ryzykiem, zbliżając się nawet na 100 km od miejsca walk nie czuliśmy się bezpiecznie. Kilka godzin temu została jednak przekroczona taka granica niebezpieczeństwa gdzie stwierdziliśmy że zawieszamy na ten moment naszą misję. Wracamy do Polski, mam nadzieje ze niedługo będziemy mogli wrócić do bezpiecznej Ukrainy. Pozdrawiam.